Aquifer
Kolejna zaskakująca odsłona Marka Dressera. Tym razem w nieco dziwnym trio z fletami i fortepianem preparowanym. Eklektyczna, balansująca między ciekawą sonorystyką, a jazzowymi improwizacjami muzyka, której ciężko byłoby nadać jakąkolwiek etykietę. Muzyka, która łączy i przeplata najodleglejsze estetyki: od prostego bluesa, przez muzykę rozrywkową lat czterdziestych, po lekko i dojrzale odczytywaną tradycję muzyki poważnej w jej klasycznym i współczesnym wydaniu.
Napisane w większości przez Dressera utwory sprawiają wrażenie kompozytorskiej próby zmierzenia się z konkretnym składem instrumentalnym. Próby - dodajmy - jak najbardziej udanej. Autor ze swobodą czerpie z bogactwa brzmień i możliwości dynamicznych oferowanych przez grającego na elektro-akustycznych fletach Mathiasa Zieglera, do arsenału którego należą instrumenty tak rzadkie jak flet kontrabasowy, altowy czy sopranowy. W połączeniu z głębokim, dynamicznym basem lidera i nietypowo preparowanym fortepianem (hyperpiano), możliwości Denmana Maroneya okazują się niemal nieograniczone. Każdy utwór przynosi nowe pomysły - od momentów cichych, niezwykle skupionych i przestrzennych, po dowcipne, pełne bluesowego feelingu solówki - wszystko to wsparte na świetnie wyważonym brzmieniu tria.
Słuchając płyty można odnieść wrażenie, że dla Marka Dressera historia muzyki jest jedna, wspólna dla wszystkich stylistyk i okresów historycznych. Można również przekonać się, że brzmienie nie jest dla niego kwestią przypadku, a mądrze planowane może stać się nieograniczonym narzędziem w rękach kompozytora.
- Aby wysyłać odpowiedzi, należy się zalogować.