Since The Time Is Gravity

Autor: 
Maciej Karłowski
Josh Abrams Natural Information Society
Wydawca: 
Eremite
Dystrybutor: 
Eremite
Data wydania: 
14.04.2023
Ocena: 
3
Average: 3 (1 vote)
Skład: 
Joshua Abrams: bass, guimbri Lisa Alvarado: harmonium Mikel Patrick Avery: drums Josh Berman: cornet Kara Bershad: harp Ari Brown: tenor saxophone Hamid Drake: conga, tabla, tar Ben Lamar Gay: cornet Nick Mazzarella: alto saxophone Jason Stein: bass clarinet Mai Sugimoto: alto saxophone, flute

Historia formacji Natural Information Society dzieje się ok nieco ponad dekady. W 2010 roku powołał ją do życia Josh Abrams, kontrabasista, który uległ czarowi afrykańskiej odmianie lutni, ghimbri, organizującej świat koncepcji groove’owego rytmu i idei przenoszenia percepcji ludzkiej w sferę psychodelicznych doznań budowanych z surowców muzyki etnicznej i minimal music.

Od tego czasu band wydał nominalnie pięć płyt sygnowanych nazwą NIS na jednak śmiało doliczyć do listy jego dokonań także trzy płyty poprzedzające.

Wszystkie, poza jednym Authoimaginary ukazały się po czujnym okiem Michaela Ehlersa z owianej w niektórych kręgach jazzowej braci wytwórni Eremite. NIS to band o ruchomym składzie, tak pod względem liczebnym jak i instrumentacyjnym. Zawsze jednak jest w jego lineupie lider oraz malarka i grająca na harmonium Lisa Alvarado, podobno prywatnie partnerka Abramsa. To jednak informacja niepotwierdzona, proszę wiec nie wciągać jej na sztandary ewentualnych późniejszych publicznych wypowiedzi na temat tego bandu.

Na liście członkowskiej NIS pojawiały się do tej pory nazwiska istotnych przedstawicieli chicagowskiej i nie tylko sceny jazzowej i improwizowanej. Wśród niech pianista Jim Baker, perkusiści Frank Rosaly, Michael Zerang, wibrafonista Jason Adasiewicz, wiolonczelistka Tomeka Reid, wybitna flecistka Nicole MItchell a ostatnio także nawet Evan Parker czy gwiazda młodej generacji Ben Lamar Gay. Na Since Time Is Gravity skłąd jest podobnie jak na poprzednich albumach rozbudowany i tworzą go, poza Abramsem i Alvarado : Mikel Patrick Avery, persuysja Josh Berman, Ben Lamar Gay - cornet, Kara Bershad – harfa, Mai Sugimoto – flet, Nick Manzarella, basista Jason Stein oraz dwie legendy chicagowskiej sceny, Ari Brown – saksofon tenorowy i Hamid Drake na congach, tabli i tarne, flute.

Nie powinniśmy jednak ulegać wrazeniu, że wraz pojawieniem się utalentowanych a czasem wręcz bardzo uznanych solistów w muzyce NIS zachodzą jakies zmiany w stosunku do tego co znaliśmy z albumów poprzednich.

Wygląda to tak, że niezależnie od tego kto gra i kto ma jaki potencjał improwizatorski, wchodząc w orbitę NIS zostawia go trochę na boku i we wspólnotowym, transowym ethno odlocie realizuje koncepcję muzyki, która nigdy nie zaczyna się i nigdy nie kończy, oferując w zamian przeżycie jak po odpaleniu jointa. Ma to swój powab i czar bo ostatecznie poddanie się dronowym transom, w wersji sprawiającej wrażenie zorkiestrowanej nakłania do powędrowaniu w głąb siebie i poszukania wewnętrznych przygód, ale w wersji ponad 70 minutowej i w stytuacji bez jointa jest dość trudne do zrealizowania.

Ktos kiedyś napisał, że muzyka Natural Information Society to muzyka post-everything. I być może miał rację. Mam jednak wrażenie, że choć bardzo mocno podkreśla się jej humanistyczny wymiar i upatruje okazję do głębokiego zajrzenia we własną jaźń, to można ja postrzegać także jako dość naiwną i wcale niekoniecznie ewidentnie bardzo wysokich lotów intelektualnych ścieżką do samopoznania.   

 

1. Moontide CHorus, 2. is, 3. Murmuration, 4. Wane, 5. Stigmery, 6. Immemorial, 7. Wax, 8. Gravity