Excelsior – to mogłoby być jedno z wielu amerykańskich małych miast. Położone gdzieś na uboczu, niedaleko jeziora, u podnóża wzgórz i drogą wijącą się w szpalerze drzew. Z różami w przydomowych ogródkach, małym prezbiteriańskim kościółkiem, karuzelą, parkiem zabaw, no i fontanną rzecz jasna. Małe miasteczko idealne aby w nim dorastać, idealne aby potem, kiedy jest […]
czytaj dalej...