Naprawdę myślałem, że to ubiegły rok był dziwny. A potem zobaczyłem szturm na Kapitol. I szaleńca, który jest tak przekonany o własnej racji, że jest gotów podpalić swój kraj, byle tylko nie oddać władzy, nie przyznać się do porażki. To coś niebywałego; triumf tego, co nieracjonalne, dziwne, sprzeczne, nielogiczne… Facet przebrany w strój indiańskiego szamana […]
czytaj dalej...