Ludzie po ulicach chodzą bez maseczek. Zachowują się jak gdyby nigdy nic, jakby nie było żadnej zarazy, jakby już było po wszystkim. No, nie wiem, to chyba jednak jest trochę na wyrost. Rozumiem, że ile można, że wszyscy tęsknimy za powrotem do normalności, że po prostu mamy dość. Że chcemy pokazać temu wirusowi, że się […]
czytaj dalej...