Nate Wooley

Battle Pieces 2

Baczność! Nate Wooley będzie grał! I to repertuar bitewny! Rozlewu krwi nie uświadczymy z pewnością, przynajmniej w dosłownym znaczeniu. Będzie nawet odrobinę wytwornie i z dużą elegancją, wszak w szranki bitewne staną także dwie niewiasty!

Ken Vandermark na Krakowskiej Jesieni Jazzowej 2017

Ken Vandermark jest dla historii Krakowskiej Jesieni Jazzowej postacią absolutnie kluczową. Pięciodniowa rezydencja Vandermark 5 w roku 2004, udokumentowana potem przez Not Two na 12 (sic!) płytowym boxie to właściwie pra-początek festiwalu, moment w którym krakowska Alchemia staje się na kolejnych kilka lat polską stolicą free-jazzu. Ken Vandermark był na festiwalu obecny niemal co roku, czasami kilkukrotnie, grając i solo, i w duetach (np. z Paal Nilssen-Love czy Barrym Guyem) a także z orkiestrą Resonance. Z tą ostatnią pojawiła się też festiwalowa formuła tzw.

Duet AMM oraz trio DKV na zakończenie rezydencji Kena Vandermarka na Krakowskiej Jesieni Jazzowej

Drugim gościem Krakowskiej Jesieni Jazzowej, którego rezydencja przypadnie na listopad będzie nie kto inny, jak Ken Vandermark. Amerykański saksofonista, klarnecista i animator sceny jazzowej i muzyki improwizowanej to przyjaciel Krakowskiej Jesieni Jazzowej, który ma u uczestników festiwalu niewyczerpany kredyt zaufania. Pierwszy dzień rezydencji odbędzie się 7 listopada, w krakowskim klubie Hevre.

Rezydencja Kena Vandermarka na Krakowskiej Jesieni Jazzowej

Drugim gościem Krakowskiej Jesieni Jazzowej, którego rezydencja przypadnie na listopad będzie nie kto inny, jak Ken Vandermark. Amerykański saksofonista, klarnecista i animator sceny jazzowej i muzyki improwizowanej to przyjaciel Krakowskiej Jesieni Jazzowej, który ma u uczestników festiwalu niewyczerpany kredyt zaufania. Pierwszy dzień rezydencji odbędzie się 7 listopada, w krakowskim klubie Hevre.

Seven Storey Mountain V

Przypomnijmy – Seven Storey Mountain to kompozycja-idea, stworzona przez Nate’a Wooleya, wybitnego nowojorskiego trębacza, do wielokrotnego wykonywania z udziałem rotujących się muzyków o różnych doświadczeniach i osobowościach. To próba odnalezienia osobnych sposobów kreacji na bazie tych samych, prostych muzycznych idei – manipulowania taśmą, czy stosowania długich form muzycznych z delikatnie zarysowanym schematem działania.

Agusti Fernandez Celebration Ensemble

Agusti Fernandez zdaje się być kolejnym wybitnym muzykiem improwizującym, który prawie już w Polsce zamieszkał. Trzy lata temu w Warszawie, w trakcie kolejnej edycji Festiwalu Ad Libitum, hucznie obchodził swoje 60.urodziny. Niemal każdorazowo towarzyszy, w trakcie koncertów w naszym kraju, kolejnym składom i orkiestrom Barry’ego Guya, który bodaj jako pierwszy muzyczny nierezydent zamieszkał u nas w wymiarze artystycznym. Nie będę już tu listował innych obecności gościa z Barcelony, albowiem nie to jest celem naszej dzisiejszej opowieści

Agustí Fernández Celebration Ensemble - nowa płyta od Fundacji Słuchaj!

W 2014 roku wybitny Agusti Fernandez przyjechał do Warszawy na zaproszenie festiwalu Ad Libitum świętować swoje 60te urodziny.

Salt Task

Jesteśmy w LULU! Wrzesień 2015 roku, Brooklyn, New York City.  Tak zmyślnie nazywa się tamtejsze studio nagraniowe. A w nim trzech niepokornych improwizatorów - otwarte głowy pełne pomysłów na istotnie swobodne muzykowanie - w kolejności alfabetycznej: Chris Corsano na perkusji, Sylvie Courvoisier na fortepianie i Nate Wooley na trąbce. Akustycznie na 100%! Na godzinę lekcyjną oddajmy się w ich władanie.

Strony