Liberty Ellman

In for a Penny, In for a Pound

Jazz to czy to nie jazz – można by zapytać po raz nie wiem już który, a w odniesieniu do twórczości Henry’ego Threadgilla to pytanie możnaby zadawać właściwie od zawsze. Zakładając optymistycznie, że prowadziłoby ono do czegokolwiek istotnego. Podobne czcze dylematy nie zajmowały jednak kapituły muzycznego Pulitzera. Nagroda, przyznawana dotąd raczej kompozytorom muzyki współczesnej powędrowała w tym roku właśnie do Henry’ego Threadgilla, którego uhonorowano za najnowszą kompozycję stworzoną na potrzeby kwintetu Zooid.

Joe Lovano - jeden z największych jazzmanów świata

Od lat 80. Joe Lovano był jedną z największych gwiazd saksofonu post-bopowego. W epoce, gdy nie dowierzano możliwości jeszcze jakieś innowacji – epoce po coltrane’owskiej – Joe Lovano dowiódł, że jest bardzo wiele sposobów na bycie oryginalnym. Lovano nie starał się wynaleźć nowego rodzaju muzyki, a po prostu nauczył się wykorzystywać swoją nieprzeciętną edukację. Saksofonista zaadoptował z łatwością style swoich wielkich poprzedników. W tym gąszczu odnalazł własny głos.

In for a Penny, In for a Pound

Jazz to czy to nie jazz – można by zapytać po raz nie wiem już który, a w odniesieniu do twórczości Henry’ego Threadgilla to pytanie możnaby zadawać właściwie od zawsze. Zakładając optymistycznie, że prowadziłoby ono do czegokolwiek istotnego. Podobne czcze dylematy nie zajmowały jednak kapituły muzycznego Pulitzera. Nagroda, przyznawana dotąd raczej kompozytorom muzyki współczesnej powędrowała w tym roku właśnie do Henry’ego Threadgilla, którego uhonorowano za najnowszą kompozycję stworzoną na potrzeby kwintetu Zooid.

Myra Melford Snowy Egret w Studiu Koncertowym Polskiego Radia

Muzyka pianistki i kompozytorki Myry Melford porusza się w kręgu amerykańskich idiomów bluesa, jazzu i tanecznych rytmów latynoskich, wskazując na lokalne inspiracje, unikając jednak popadania w pastisz. Usłyszymy ją 23-go października w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego, w Warszawie.

Myra Melford "Snowy Egret" w Studiu Koncertowym Polskiego Radia

Muzyka pianistki i kompozytorki Myry Melford porusza się w kręgu amerykańskich idiomów bluesa, jazzu i tanecznych rytmów latynoskich, wskazując na lokalne inspiracje, unikając jednak popadania w pastisz. O tym jak brzmi przekonamy się 23-go października w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego, w Warszawie.

Myra Melford "Snowy Egret"

Studio Koncertowe Polskiego Radia im. W. Lutosławskiego, Warszawa
23.10.2015

"In for a Penny, In for a Pound" - nowy album Henry'ego Threadgilla już w maju

Henry Threadgill i jego formacja Zooid z płytą "In for a Penny, In for a Pound" rozradują swoich fanów już w drugiej połowie maja. Warto czekać!

Kompozytor, saksofonista i flecista powszechnie uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych artystów współczesnego jazzu. New York Times pisał o Threadgillu: "jeden z najbardziej imponująco nieuchwytnych kompozytorów w idiomie jazzowym". Muzyka, którą tworzy dla Zooid zdaje się być dekonstrukcją formy jazzowej.

WSJD: Dzień trzeci - „Czarne konie” Mariusza Adamiaka

Trzeci dzień Warsaw Summer Jazz Days zapowiadany był jako „czarny koń” festiwalu ze względu na koncerty dwóch nieznanych szerzej w Polsce zespołów: wibrafonisty Warrena Wolfa i gitarzysty Liberty Ellmana. Trio Wolfa wyszło na sceną jako pierwsze, zaś występ kwintetu Ellmana wieczór kończył. Środkową jego część wypełnił mistrz organów Hammonda, Joey DeFrancesco. Czy „czarne konie” Mariusza Adamiaka spełniły oczekiwania?

Tomorrow Sunny / The Revelry, Spp

Narodzin nowego albumu Henry’ego Threadgilla byliśmy w jakiejś części akuszerami. Przynajmniej ci, którzy zdecydowali się trzy lata temu odwiedzić w Warszawie Jazzarium Fest i poznański Made In Chicago.

Tomorrow Sunny / The Revelry, Spp

Narodzin nowego albumu Henry’ego Threadgilla byliśmy w jakiejś części akuszerami. Przynajmniej ci, którzy zdecydowali się w ubiegłym roku odwiedzić w Warszawie Jazzarium Fest i poznański Made In Chicago. Wówczas w listopadzie Threadgilowski Zooid zagrał w Polsce dwa koncerty w całości wypełnione nową muzyka, świeżo napisanymi kompozycjami, które Henry Threadgill ma w zwyczaju ogrywać, a raczej lepiej powiedzieć budować na oczach publiczności, podczas koncertowej trasy.

Strony