Joe Morris

The Nels Cline Singers i Plymouth w Pardon To Tu

Tak mamy dobrze jak nigdy. Mamy w Warszawie dzięki Pardon To Tu, od jakiegoś czasu nieustanną szansę oglądać i słuchać na żywo czołówkę nowojorskiej sceny jazzowej, tej która ma ambicje szukać nowych dróg dla i dla jazzu i dla improwizacji. Co więcej mamy tę okazję w warunkach klubowych.

Plymouth w Pardon, To Tu

Jeżeli są formacje, które mogłyby pretendować do miana super-grupy, to Plymouth jest z całą pewnością mocnym kandydatem do tego tytułu. W zeszłym roku wydali debiutancki album, a teraz przyjeżdżają do Polski. 10-go marca wystąpią w warszawskim Pardon, To Tu.

Plymouth

Pardon, To Tu, Warszawa
10.03.2015

Wadada Leo Smith, Jamie Saft , Joe Morris, Balazs Pandi - zadebiutują w Rare Noise płytą Red Hill

Wrzesień okazuje się być wyjątkowo łaskawy dla fanów wielkiego Wadady Leo Smitha. Tydzień temu informowaliśmy o światowej premierze krążka „The Great Lake Suites”. Ale to nie jedyny album trębacza, jaki pojawi się w sprzedaży tej jesieni. Pod koniec miesiąca ukaże się również „Red Hill” – płyta awangardowego kolektywu Wadada Leo Smith, Jamie Saft , Joe Morris, Balazs Pandi, debiut dla brytyjskiej wytwórni RareNoise.

No Protograph Available

Rozpocznijmy od końca: perkusja, a za nią Croix Galipault. Przyznam, że słucham jazzu od wielu lat, płyt niezmierne ilości przeze mnie przeszły i przechodzą, ale o panu Galipaulcie niewiele mogę powiedzieć. Tzn. nic. Gra, swingując cichutko. Nie narzuca się, nie ma żadnych fajerwerków, ale cały czas jest dyskretnie i w sumie ciekawie obecny. Atut. Kontrabas. Jeśli komuś jeden mało, to na tej płycie znajdzie dwa. Od razu trzeba wspomnieć, że jeden jest "obsługiwany" przez muzyka będącego przede wszystkim gitarzystą. Joe Morris.

Age of Everything

Są tacy muzycy, którzy, gdy ich słucham po raz pierwszy, ich muzyka, sposób gry, artykulacja, sam nie wiem co - nie pasują mi. Z drugiej strony, nie wiem co pcha mnie wciąż do poznawania ich muzyki, do wielokrotnego słuchania ich płyt, chodzenia na koncerty (o ile jest to możliwe). Potem, nagle, okazuje się, że ten muzyk gra właśnie ten rodzaj muzyki, który bardzo mi pasuje.

Cosmic Suite

W mojej prywatnej opinii, „Cosmic Suite” to bodaj jedna z najważniejszych płyt wydanych przez Not Two. Ba, jedna z najważniejszych pierwszej dekady XXI wieku. Dlaczego?

Joe Morris i Graffitti

Pod szyldem wydawnictwa Rouge Art ukazał się album „Graffitti In Two Parts” kwartetu gitarzysty Joe Morrisa. Materiał na płytę został nagrany w 1985 roku w składzie: Lowell Davidson – perkusja, Malcolm Goldstein – skrzypce i Lawrence D. “Butch” Morris na kornecie, na którym przestał grywać po narodzinach projektu Conduction .

AUM Fidelity zapowiada kolejne jubileuszowe premiery

15-lecie AUM Fidelity świętuje wydając kolejne płyty. 10 czerwca ukażą się dwa koncertowe albumy „Altitude” tria Joe Morris, William Parker i Gerald Cleaver oraz “Live at Jazzfestival Saalfelden 2011” formacji Planetary Unknown.

Soul Search

Przyznam, że do płyty tej podchodziłem jak pies do jeża. Duet. Gitara i skrzypce. Brak sekcji. W dodatku wówczas (czyli w chwili wydania tej płyty) znane mi nagrania kwartetu Morrisa prowadziły mnie do poglądu, że Morris jest najsłabszym ogniwem tego zespołu. Wniosek był zatem jeden - nie dla mnie nagrania tego duetu. Jakże się myliłem!

Strony