Peter Brotzmann przyjechał znowu do Warszawy. Przyjechał do miejsca, które lubi, do ludzi, których obdarzył swoją sympatią i do publiczności, o której wie, że jest mu wierna jak polska prawica myśli endeckiej. Przyjechał ze swoim najbardziej dziś gwiazdorskim kwartecie, w którym dwaj Brytyjczycy, Steve Noble i John Edwards krzyżują kreacyjne szpady z Amerykaninem, Jasonem Adasiewiczem. […]
czytaj dalej...