Armia zuchwałych talerzy, które drżą od nadmiaru świeżego powietrza, saksofon, który u wylotu tuby spięty jest zasiekami elektromagnetycznymi, wreszcie gitara, która tonie w mgławych obłokach prądu zmiennego – oto, jak trzech bezczelnych wojowników wyrusza w podróż, która może nie mieć drogi powrotnej. Quite gently, so slowly and not clearly, komentując językiem Szekspira, narracja swobodnej improwizacji […]
czytaj dalej...