Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Open

Open-CD-1 hi res jazztopad
Wykonawca: The Necks
Skład:

Chris Abrahams, Lloyd Swanton, Tony Buck

Data wydania: 20/09/2013
Dystrybutor: ReR/megacorp
Wydawca: ReR/megacorp
Autor recenzji: Kajetan Prochyra

The Necks to nie tylko, jak piszą w New York Timesie: „jeden z najwspanialszych zespołów na świecie”. To dwa takie zespoły. Pierwszy to ten, którego doświadczyć można na koncertach: trzech muzyków, którzy wchodzą na scenę i na dźwięk pierwszego tonu rozpoczynają kilkudziesięciominutową eksplorację tego, co może wydarzyć się w muzycznej przestrzeni tu i teraz. Drugi to The Necks w studio nagraniowym – Chris Abrahams, Lloyd Swanton i Tony Buck, obłożeni najrozmaitszymi instrumentami – także tymi, zasilanymi elektrycznie, nagrywający razem i osobno, miksujący, preparujący materiał tak, by powstała zupełnie inna, choć równie niezapomniana podróż.

Na [poprzedniej płycie] Mindset osiągaliśmy momentami całkiem wysokie poziomy intensywności, i choć nigdy tego nie ustalaliśmy, wydaje mi się, że Open jest dla tego napięcia swoistym kontrastem. Każdy z nas eksploruje tu coś co można by nazwać stałością. Po kilku dniach nagrań stało się dla nas jasne, że właśnie tam chcemy zmierzać – mówi o nowym albumie kontrabasista The Necks Lloyd Swanton.

Open trwa 68 minut – i nie ma instrukcji obsługi. Z jednej strony to muzyka, która niczym „Music for Airports” Briana Eno wypełnia, koi i buduje przestrzeń. Z drugiej nie sposób nie zachłysnąć się kunsztem – tak niezwykłą wyobraźnią jak i fenomenalną wirtuozerią – z jakim The Necks stawiają kolejne ściany czy też z zapętlonych seriami dźwiękowych nitek tkają gęste, grube dywany muzyki.

Muzyka The Necks od blisko trzech dekad jest otwarta – po to trzech Australijczyków zawiązało ten zespół. Tak jak w ich utworach, tak i w dyskografii nie ma gwałtownych przełomów – jest ciągła, cykliczna czy nawet tantryczna – rozciągająca granice świadomości – ewolucja.
„Open” zdaje się, może jeszcze wyraźniej zapraszać słuchacza do nadania tej muzyce wartości. To po stronie odbiorcy leży w pewnym sensie zmaterializowanie świata stworzonego dźwiękiem przez The Necks. Można to zrobić chociażby poprzez wpuszczenie tej muzyki do swego domu. Kolejnym etapem będzie wsłuchanie się w nią. Wyłączenie się z obiegu na godzinę i 8 minut i poświęcenie się „Open”.

Po 68 minutach i 5 sekundach zapadnie cisza, która przypomni szybko „4:33” Johna Cage’a. Każdy dźwięk w okół nabierze na chwilę znaczenia. Czegoś jednak będzie nam w około brakowało. Wtedy znów włączymy (się w) „Open”. 

Autor: Kajetan Prochyra

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV