Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

The Girl In The Other Room

Diana Krall - The Girl In The Other Room
Wykonawca: Diana Krall
Skład:

Diana Krall – piano, vocals; Anthony Wilson – guitar; Christian McBride – bass; John Clayton – bass; Peter Erskine – drums; Jeff Hamilton – drums; Neil Larsen – organ Hammond; Terri Lyne Carrington – drums

Data wydania: 27/04/2004
Dystrybutor: Universal Music
Wydawca: Verve
Autor recenzji: Paweł Baranowski

Kiedy ukazywały się pierwsze płyty Diany Krall, uwierzyłem w nią. Uwierzyłem, że jest ona swego rodzaju zjawiskiem na jazzowej scenie. Uwierzyłem, że ma – wprawdzie nie jakiejś nowej – ale za to niewątpliwie wiele przyjemnej muzyki jazzowej do przedstawienia. Potem przestała mnie jej muzyka interesować, a kolejne wychwalane pod niebiosa w prasie, szczególnie popularnej, płyty były dla mnie w najlepszym przypadku nijakie.

Słuchając „The Girl In The Other Room” oddaję się hedonistycznej przyjemności. Znów nie mogę powiedzieć by płyta ta, by muzyka na niej zawarta, w jakikolwiek sposób próbowała przełamywać ramy konwencji, ustanawiać nowe drogi itd. W zasadzie też, wpisuje się w dotychczasowy wizerunek artystki. Jednak jest to muzyka ze wszechmiar dojrzała. Szczególnie wówczas, gdy artystka sięga po piosenki kompozytorów niezwiązanych z jazzem, po Waitsa, Costello, Mitchell… Wprawdzie wysłuchawszy „Almost Blue” w dalszym ciągu przypominam sobie wersję z jakiegoś koncertu Krall, którą zaśpiewał sam autor. Jednakże nie mogę narzekać. Płyta jest po prostu dobra. Ma to coś, co powoduje, że każde wysłuchanie jest przyjemnością. Wspaniałą sekcję, przypominającą niegdysiejsze nagrania Betty Carter czy Shirley Horn, i ten właśnie ładunek ściszonej energii, kojarzący się z tą ostatnią artystką.

Oczywiście, „The Girl In The Other Room” to taka płyta dla każdego. Posłuchać jej może osoba, która z jazzem ma sporadyczny kontakt, a po płytę sięgnęła skuszona pasmem sukcesów Krall opisywanych w prasie kobiecej, jak i wytrawny fan jazzu, tyle że nie zasklepiający swych muzycznych zainteresowań w „jedynie słusznej” muzyce jego ulubieńców. To, że muzyka jest dla wszystkich, oznacza przede wszystkim, że każdy będzie mógł znaleźć w niej coś innego, co go może zainteresować. Ja z dużym szacunkiem dla Diany Krall, odnajduję te pokłady energii, które lubię. Po prostu dobra płyta, która bez jakiejś głębszej analizy potrafi dać wiele przyjemności.

Autor: Paweł Baranowski

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV