Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

39 steps

MI0003651808
Wykonawca: John Abercrombie Quartet
Skład:

John Abercrombie: gitara; Marc Copland: fortepian; Drew Gress: kontrabas
; Joey Baron: perkusja

Data wydania: 30/09/2013
Dystrybutor: Universal Music Polska
Wydawca: ECM Records
Autor recenzji: Andrzej Kalinowski

Kwartet Johna Abercrombiego stał się w ciągu ostatniej dekady wzorcem (niczym wzór metra z Sèvres) współczesnego jazzu, w dodatku w formie tak uniwersalnej, że wywarł wpływ na brzmienie, a także sposób prowadzenia muzycznej narracji, wielu formacji jazzowych zarówno w Europie jak i Ameryce. Wybitny amerykański gitarzysta przez wiele lat pozostawał w cieniu swoich kolegów: Johna Maclaughlina, Pata Metheny, Johna Scofielda czy Billa Frisella, jednak był to jakby jego świadomy wybór.

Abercrombie podążał krok za nimi, z wielką uwagą przyglądając się temu co aktualnie wydarza się się w muzyce, wybierał dla siebie wiele nowoczesnych pomysłów i brzmień, wpisując je w bardzo osobisty ton improwizacji, zawsze podporządkowany niespiesznie rozwijanej melodyce i głębokiemu poczuciu harmonii. Do współpracy zapraszał najciekawszych muzyków, a jego nagrania słynęły z bardzo wysmakowanych brzmieniowo improwizacji, raz dynamicznych i szorstkich, innym razem pełnych melancholii i łagodności. Jednak najważniejsze zawsze było brzmienie zespołu.

Abercrombie szlifował diament, który uzyskał swoją doskonałość w roku 2000 i rozbłysł świetnymi nagraniami dokonanymi w kwartecie: Abercrombie – gitary, Marc Feldman – skrzypce, Joey Baron – perkusja i Mark Johnson – kontrabas. Kwartet funkcjonował na jazzowej scenie przez niemal dziewięć lat. W roku 2009 Marka Johnsona zastąpił Thomas Morgan a w 2012 Drew Gress, zaszły także zmiany wśród solistów – Marka Feldmana zastąpił saksofonista Joe Lovano, a na najnowszej płycie pianista Marc Copland (z którym nasz gitarzysta rozpoczynał swoją karierę muzyczną w kwartecie perkusisty Chico Hamiltona w początkach lat 70-tych). Dziś, John Abercrombie należy do elitarnego grona najwybitniejszych twórców i gitarzystów nowoczesnego jazzu, pozostaje także jednym z najważniejszych muzyków ECM Records.

Z pewnością można też powiedzieć, że jest istotnym współtwórcą charakterystycznego brzmienia oraz legendy wytwórni z Monachium. Tymczasem jego najnowsza płyta jest muzycznym spotkaniem na najwyższym z możliwych poziomów, muzycy znają się od wielu lat, a ich wzajemne porozumienie buduje niezwykle zrównoważone, iskrzące się mnogością szczegółów brzmienie – „39 Steps” opiera się na sieci zaufanych relacji. Większość nagrań ma charakter balladowy i bardzo kontemplacyjny, jednak nie oznacza to, że brakuje muzyce rytmu i emocjonalnego zaangażowania. Nie, muzyczna tkanka jest niczym wielki kolorowy gobelin, w który można wpatrywać (a właściwie: wsłuchiwać) się godzinami odnajdując wciąż nowe wątki, kolory i współbrzmienia. Nagrań dokonano w słynącym z doskonałego analogowego brzmienia nowojorskim studio Avatar, co także nie pozostaje bez znaczenia, przyczyniając muzyce głębi oraz zwyczajnych ludzkich uczuć.

Autor: Andrzej Kalinowski

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV