Dzwoneczki w marketach dzwonią na całego. Prezenty, kapusta, grzyby, ryby, bombki, światełka, renifery, wszystko. W nadmiarze. Nadmiar się rozdyma i robi się jeszcze bardziej potężny, wszechogarniający, wszystkomający… Dzyń, dzyń. W zasadzie ta atmosfera przedświąteczna jest fajna. Jest w niej coś ciepłego i serdecznego. Jest okazja, jakoś łatwiej się myśli o innych; bo prezenty i […]
czytaj dalej...