Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Matanë Malit

Matane-Malit_Elina-Duni-Quartet,images_big,31,3706457
Wykonawca: Elina Duni Quartet
Skład:

Elina Duni voice; Colin Vallon piano; Patrice Moret double-bass; Norbert Pfammatter drums

Data wydania: 16/10/2012
Dystrybutor: Universal Music Poland
Wydawca: ECM
Autor recenzji: Kajetan Prochyra

Manfred Eicher ma zaś szczególny talent do prezentowania w swym katalogu wokalistek nietuzinkowych. Artystki takie jak Judith Berkson, Norma Winstone, Amina Alaoui czy wreszcie Meredith Monk na kolejnych płytach z monachisjkiej oficyny głosem tworzą muzyczne spektakle. Do tego grona dołączyć ma Elina Duni. 

Kiedy miała 10 lat, po upadku komunistycznego reżimu przeniosła się z mamą z Albanii do Szwajcarii. Tam skończyła szkołę muzyczną i stała się częścią tamtejszej sceny jazzowej. Nie śpiewa jednak o Alpach, czekoladzie czy walorach szwajcarskiego sera. Zamiast tego wykonuje tradycyjne piosenki z różnych regionów Albanii. W języku swych rodziców śpiewa pieśni o miłości, samotności, wojnie i albańskich bohaterach.

Pierwszy raz mogliśmy usłyszeć o niej przy okazji premiery płyty tria Colina Vallona. To właśnie Duni wymyśliła swoim przyjaciołom tytuł dla ich ECM’owego debiutu – “Rruga” po albańsku znaczy podróż. Teraz nasz zasób słów w tym języku możemy poszerzyć o nowy zwrot – “Matanë Malit” znaczy “za górą”. Na płycie pod tym tytułem wokalistce towarzyszą Colin Vallon wraz z kontrabasistą Patrice Moret oraz Norbert Pfammater za zestawem perkusyjnym.

Powstał album klimatyczny i  oszczędny w środkach wyrazu. Wszystko podporządkowane jest tu głosowi Eliny Duni.  Łatwo dać się uwieźć oryginalnemu brzmieniu języka albańskiego i niespiesznie płynącym melodiom. Jej ekspresji przywołującej skojarzenia z piosenką aktorską.
Choć autorka sięga tu po melodie ludowe, album wolny jest od folklorystycznych wycieczek. Zgodnie z zapowiedziami samej wokalistki ta płyta to spotykanie czasów jej dzieciństwa, piosenek, wśród których dorastała, z muzyką i kulturą w której żyje dziś.

Każdy z utworów to opowieść. Warto sięgnąć do dołączonej do płyty, jak nie często w ECM treściwej książeczki, by poznać tłumaczenia utworów Bessy Myftiu, Ismali Kadare czy Muharrema Gurra – współczesnych poetów języka albańskiego. 

Płyta, choć bez wątpienia wyróżnia się na tle tego, co najczęściej określamy „wokalistyką jazzową”, pozostawia jednak niedosyt. Brakuje w niej suspencu, siły i charyzmy, która bije z większości ECM’owych płyt, których bohaterem jest głos. To jednak początek. Zobaczymy co przyniesie podróż na drugą stronę góry.

Autor: Kajetan Prochyra

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV