Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!
Hera: Tu i Teraz!
Pisałem już o zespole Hera wiele razy. Popełniłem nawet tekst pt. ‘Nowe Oblicze Hery”. Na ich koncert na Chłodną25 szedłem więc raczej nie-służbowo. Siadłem na końcu sali, nic nie notowałem, zamykałem oczy a głowa i nogi same skakały do rytmu a usta same nieustannie wykrzywiały się w uśmiechu. Czemu? Bo po pierwsze Hera to, jak mówią, one hell of a band, a po drugie, co – skłoniło mnie do tego, żeby kolejny tekst o nich popełnić – nieustannie się zmieniają. Na ich poziomie nie chodzi już tylko o rozwój – są coraz lepsi – ale o poszerzenie pola walki, o wchłanianie w swoją muzykę coraz to nowych przestrzeni i światów.
Koncert rozpoczął się, jak na Herę, niewinnie. Wacław Zimpel na harmonium wprowadzał transowy, repetatywny motyw, towarzyszyli mu Ksawery Wójciński na kontrabasie, Paweł Szpura za bębnami i Paweł Postaremczak na… pianinie. “Etatowy” sakfonista Hery na chwilę do pianina mógł zasiąść, to jeszcze nie rewolucja. Po chwili jednak Wójciński ze Szpurą zmienili zupełnie charakter utworu, wprowadzając do tej wschodniej medytacji grooviące tętno. Gdy na tej muzycznej piramidzie położył jeszcze swój fenomenalny sound Paweł Postaremczak (tenor), mój lepiej osłuchany kolega rozpoznał kompozycję “India” z repertuaru Coltrane’a i Dolphy’ego.
W kolejnym utworze – zaraz, zaraz: w kolejnym utworze? ostatnie koncerty Hery były przecież godzinnymi sesjami medytacyjnymi ciągłej, rozwijającej się improwizacji?
W kolejnym utworze więc za wielką trombitę chwycił Ksawery Wójciński (a w piwnicy na Chłodnej manewrowanie trzymetrową drewnianą rurą nie należy do zadań trywialnych). Postaremczak wrócił do czarnobiałej klawiatury pianina a Paweł Szpura do rąk wziął frame drum, charakterystyczny dla Hamida Drake’a, z którym Hera spotkała się na wspólnym koncercie kilka miesięcy temu. Preparowane pianino wydawało sekwencje dźwięków przypominające marimbę. Wójcińskik zaś na trombicie grał jak na Milesowej trąbce. Najczęstszą jednak muzyczną konstelacją był tego wieczoru w Herze duet Wacława Zimpla na klarnecie z Pawłem Postaremczakiem na saksofonie sopranowym. Razem tworzyli raz chór ludowy kiedy indziej jeden budował drugiemu przestrzeń do znakomitej improwizacjii free.
Na bis to Zimpel wziął do rąk trombitę i zataczając okręgi nad głowami publiczności dął w nią błogosławiąc urbi et orbi. Postaremczakowi przypadł w udziale inny instrument tradycyjny, kształtem przypominający fagot, o jednak bardzo wysokim tonie – fujara.
I do tego właśnie służy muzyka! By twarz nie mogła przestać się uśmiechać, nogi tańczyć, głowa kiwać a rozum studiować pamiętać i zachwalać ewolucję, proces, w jakim nieustannie jest Hera. Gdyby grali na Chłodnej koncert i dziś byłoby z pewnością jeszcze inaczej – takie kilkudniowe sesje zdarzają się im jednak, póki co, tylko w poznańskim Dragonie.
Niebawem ukaże się, nakładem Multikulti Project, nowa płyta Hery pt. “Where My Complete Beloved Is”. Album powstał podczas koncertu w poznańskiej Scenie na piętrze. Kiedy publiczność domagała się więcej, Wacław Zimpel skromnie stwierdził, że wszystko co mieli do powiedzenia – zagrali. Obok czterech wyżej wymienionych dżentelmenów Herze towarzyszyli wtedy Sara Kałużna na tempurze i Maniucha Bikont studiująca śpiew tradycyjny. Z pewnością nagranie to będzie fascynująco inne od debiutanckiego, samotytułującego się albumu Hery. Ale to tylko zapis momentu, w którym Zimpel, Postaremczak, Wójciński i Szpura byli tam i wtedy. Pójdzie posłuchać gdzie będą jutro!
Na koniec wiersz, który tworzą tytuły kolejnych utworów na nowej płycie Hery:
„Where My Complete Beloved Is In that place there is no happiness or unhappines No truth or untruth Neither sin or virtue There is no day or night, no moon or sun.”
Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne
Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.