Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Work

Olbrzym-i-Kurdupel-Work-580x580
Wykonawca: Olbrzym i Kurdupel
Skład:

Tomek Gadecki – tenor sax; Marcin Bożek – bass guitar

Data wydania: 12/03/2014
Dystrybutor: 1 Kg Records
Wydawca: 1 Kg Records
Autor recenzji: Piotr Rudnicki

Składy dwuosobowe nie są na scenie improwizowanej szczególną rzadkością, niemniej niewiele spośród nich cieszy się statusem „flagowego” projektu swych członków. Inaczej sprawa ma się z zespołem Olbrzym i Kurdupel, który brnie do przodu z konsekwencją – i (wbrew cokolwiek groteskowej nazwie) całkiem na poważnie. Dowodem atencji, jaką współną grę darzą Tomek Gadecki i Marcin Bożek jest świeżo nakładem Kilogram Records wydany album „Work” – zdecydowanie najciekawsza jak dotąd płyta duetu.   

Olbrzym i Kurdupel nie są specjalnie rychliwi, jeśli chodzi o ujawnianie swoich dokonań – zamiast w krótkich odstępach czasu puszczać w obieg kilometry nagranych taśm, wolą przedstawić produkt bardziej ustabilizowany. Jest to nie tylko wyrazem szacunku dla słuchacza i dbałości o wydźwięk własnej pracy, ale także o wiele lepiej uwidacznia zmiany, jakie dokonały się w ich muzycznym współporozumieniu: „Work” jest dopiero trzecim w ciągu siedmiu lat istnienia zespołu albumem gdynian, i dzięki owej szlachetnej oszczędności postęp z płyty na płytę jest bardzo jasno słyszalny.

Jedną z podstawowych, najbardziej narzucających się cech nowej muzyki Olbrzyma i Kurdupla jest duże opanowanie i spokój z niej płynący. Wszystko rozgrywa się naturalnie i płynie bez gwałtowności – ani Gadecki ani Bożek nie popędzają gry intencjonalnie naprzód, ma się raczej wrażenie, że to muzyka kieruje swoimi twórcami. Do głosu instrumentów dochodzi pełniąca  rolę organizującą bezdźwięczna przestrzeń – dostrzegalna jest nie mniej, niż saksofon tenorowy i gitara basowa i na równi z nimi pracuje na brzmienie zawartej na płycie sześcioczęściowej mikrosuity. Suity pauz, połamanych zagięć akustycznych, zgrzytu drapanych i zadrażnianych strun, wołającego i na wołanie odpowiadającego saksofonu, który gdzieś tam swoim tempem biegnie – to wokół to w poprzek, to znów wraz z głębokimi tonami pośpiesznie uderzanej na całej swej przestrzeni gitary basowej, której właściciel daje się ponieść własnemu dziełu na tyle, że w pewnej chwili swoje zaangażowanie mimowolnie wyraża już niemal werbalnie. Pewnie, że słuchając płyty nie widać ani firmowych skafandrów Bożka i Gadeckiego, ani towarzyszących ich występom psychodelicznych wizualizacji, ale dobra jest to muzyka i bez takich środków znakomicie się obywa. To już nie tylko sztuczki, a coraz bardziej wyrafinowana sztuka, do której dochodzi się poprzez długą pielęgnację i skupioną pracę – tak można doczekać się owoców jakości płyty „Work” i w dalszej perspektywie… kto wie czego jeszcze ? 

 

Autor: Piotr Rudnicki

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV