Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

What is There What Is Not

biondini_what
Wykonawca: Luciano Biondini / Michel Godard / Lucas Niggli
Skład:

Luciano Biondini: Accordion, Michel Godard: Tuba, Serpent, Bass, Lucas Niggli: Drums

Data wydania: 29/03/2011
Dystrybutor: GiGi
Wydawca: Intakt
Autor recenzji: Maciej Karłowski

Luciano Biondini (Spoletto 1971r., Włochy), Michel Godard (Belfort 1960r., Francja) Lucas Niggli (West Camerun 1968r.dzisiaj Szwajcaria). Trzech muzyków, wychowanych w różnych muzycznych kulturach, którzy postanowili wiele lat temu, że nie będą w swojej artystycznej pracy ograniczać się stylistycznie, że wykorzystają całą muzykę świata począwszy od średniowiecznej, klasycznej, poprzez jazz, rock, muzykę Orientu na współczesnej i swobodnie improwizowanej skończywszy. Każdy z nich dotykał każdego z tych rodzajów muzyki w różnych projektach i zasłynął jako muzyk wolny od gorsetów i zaszufladkowań.

Toteż gdy spotkali się razem w nagraniowym studio 19 marca 2010r. efekt wspólnej pracy mógł iść w każdym kierunku i jakikolwiek by nie był słuchacz nie powinien się dziwić. Naprowadzać na właściwy trop mógł znacznie bardziej szyld szwajcarskiej oficyny wydawniczej Intakt Records, ta bowiem zasłynęła z tak wielu arcyważnych płyt dokumentujących europejską free improvised music, że nie byłoby błędem przewidywać także i tu tego typu muzyki. Tymczasem kto tym tropem podążał ten solidnie się pomylił. Pomylił, ale sądzę, że nie zawiódł.

„What is There What is Not” wciąż wymyka się klasyfikacjom. „Adagio” z sonaty skrzypcowej F-dur Jana Sebastiana Bacha prowadzi tu do Coltrane’owskiej „Naimy”, ta z kolei do utworów BIondiniego z new musette w tle, które potem gasną w kameralnej balladzie Godarda ze znakomitym solo na tubie i za przeproszeniem sonorystycznej, z całą wadliwością tego określenia, kompozycji Niggliego.

Nie bardzo wiadomo jak tę muzykę nazwać, ale jej melodyka, brzmienie i kolor pozostawiają po sobie bardzo dobre wrażenia. Na tyle dobre, że prawdę powiedziawszy nie ma szczególnej potrzeby dociekać, co składa się na jej eklektyzm i z jakich muzykologicznych pobudek powstała. Wystarczy jej słuchać, no i może trochę zatęsknić, że w Polsce tak rzadko dobrej klasy muzycy chcą iść taką ścieżką. 

 

Autor: Maciej Karłowski

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV