Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

What Is To Be Done

12f7d69a1a639c00ae72ee59c0fddd94
Wykonawca: Gerald Cleaver
Skład:

Larry Ochs: tenor saxophone, sopranino saxophone; Nels Cline: electric guitar effects; Gerald Cleaver: drums.

Data wydania: 27/12/2019
Autor recenzji: Piotr Wojdat

Gerald Cleaver – Signs

 

Po perkusiście Geraldzie Cleaverze można się spodziewać prawie wszystkiego. Udowadniał już nie raz, że ma głowę pełną pomysłów i lubi przekraczać granice gatunków muzycznych. W zeszłym roku z saksofonistą Larrym Ochsem i gitarzystą Nelsem Clinem wydał album zatytułowany “What Is To Be Done”. Była to płyta o bardzo dużej sile rażenia, napakowana po brzegi energią i kłaniająca się nisko spuściźnie amerykańskiego eksperymentalnego rocka. W 2020 roku Gerald Cleaver również nie próżnuje. Właśnie wystawia na próbę cierpliwość słuchaczy.

Gerald Cleaver wychowywał się w Detroit. To przemysłowe miasto zasłynęło w świecie z wielu muzycznych historii. Jedna z nich miała związek z muzyką elektroniczną, a konkretnie z detroit techno. To właśnie to miasto stało się kolebką tego nurtu, który rozkwitł pod koniec lat 80. i wciąż wraca do łask wraz z jego kolejnymi falami. Gerald Cleaver na swoim albumie “Signs” nawiązuje właśnie do fascynacji tą muzyką.

Na omawianej przeze mnie płycie znajdują się nagrania, które powstawały od 2017 do 2019 roku w studiu Sear Sound w Nowym Jorku. Gerald Cleaver uzbierał ich na tyle, że zmieściły się na albumie z muzyką elektroniczną. Kto oczekuje, że amerykański perkusista gra tutaj choćby przez kilka minut na swoim nominalnym instrumencie, szybko zostanie wyprowadzony z błędu. “Signs” to album z muzyką syntetyczną i zarazem udany eksperyment daleki od klubowych odmian tego nurtu.

To także debiut Geralda Cleavera w nowej roli. Warto posłuchać, jak artysta radzi sobie w tworzeniu muzyki, z którą nie jest kojarzony na co dzień. A kto tęskni za Cleaverem w wydaniu jazzowym, ten już może powoli sięgać po kolejne wydawnictwo artysty. W maju ukazał się jego wspólny album z Danielem Carterem, Matthew Shippem i Williamem Parkerem. Podobnie jak “Signs” znajdziecie go w katalogu nowojorskiej wytwórni 577 Records.

 

Autor: Piotr Wojdat

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV