Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Travelogue

Joni Mitchell - Travelogue
Wykonawca: Joni Mitchell
Skład:

Joni Mitchell – vocal; Brian Blade – drums; Chuck Berghofer – acoustic guitar; Larry Klein – electric bass; Herbie Hancock – piano; Billy Preston – B-3 organ; Wayne Shorter – soprano saxophone; Plas Johnson – tenor saxophone; Kenny Wheeler – flugelhorn; Paulinho DaCosta – percussion; Vince Mendoza – arranger, conductor of 70-piece orchestra

Data wydania: 19/11/2002
Dystrybutor: Warner Music
Wydawca: Nonesuch
Autor recenzji: Andrzej Wiktorowicz

Zagorzali fani Joni Mitchell nie będą zadowoleni biorąc w ręce ten krążek słynnej pieśniarki. Nie będą zadowoleni, ponieważ ich ulubienica tak daleko odeszła od swej muzycznej codzienności, czyli: małych składów, leniwie toczących się piosenek zaaranżowanych na gitarę, bas oraz perkusję, w których głównie eksponowanym komponentem jest głos artystki i tekst. Uszczęśliwi ona natomiast wszystkich, którzy owszem znali i poważali Joni Mitchell, ale emocjonalnego stosunku do jej twórczości nie żywili.

Podwójny, cudownie pod względem edytorskim wydany „Travelogue” to jednak nie tylko zbiór doskonale znanych wielkich songów artystki, opracowanych w zupełnie inny niż można było się spodziewać sposób. Owszem, Joni Mitchell ma tu za plecami ogromny aparat wykonawczy złożony nie tylko z wielu jazzowych gigantów jak Wayne Shorter, Herbie Hancock, Kenny Wheeler, Billy Preston, Brian Blade i ogromnej orkiestry z pełnymi sekcjami smyczków, „blachą”, „drewnem”, ale również i dwudziestoosobowy, mieszany chórem Metro Voices Choir, prowadzony przez Jenny O’Grady.

Nie mniej to, czego doświadczamy słuchając pomieszczonej na płycie muzyki, to o wiele więcej niż mozaika matowego, szlachetnego i fascynującego dojrzałością głosu i znakomitych improwizatorów, którzy dla Joni Mitchell bez zmrużenia oka rezygnują z pierwszoplanowej gry i pozostają w cieniu subtelnie dopełniając paletę orkiestrowych barw. Wyraźnie wyczuwa się tu powiew prawdziwej wieloplanowej wizji artystycznej angażującej słuchacza niezależnie od jego osłuchania czy wrażliwości.

We wcześniejszych wypowiedziach artystka bardzo narzekała na bezduszność i brak muzykalności u dysydentów przemysłu muzycznego. Wyraziła również głęboką odrazę dla wszelkich managerskich działań, które, jej zdaniem, najczęściej za nic mają jakąkolwiek artystyczną wrażliwość. Czyżby miała kłopoty z przekonaniem wydawców, że jej wielko-orkiestrowy i na pewno niezwykle drogi projekt „Travelogue” wart jest płytowego wydania? Wcale bym się nie zdziwił, dzisiaj rzadko kto jest gotów dać się ponieść tak wspaniałej, bogatej, barwnej i zajmującej muzyce tym bardziej jeśli wymaga dużego budżetu. Jednak udało się, ktoś w Nonesuch usłyszał piękno tych nowych aranżacji, ktoś zadecydował, że źle by się stało, gdyby księgowość stanęła na drodze sztuki. 

Autor: Andrzej Wiktorowicz

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV