Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Tango 1-8

Hannes Enzlberger - Tango 1-8
Wykonawca: Hannes Enzlberger
Skład:

Hannes Enzlberger – bass; Otto Lechner – accordion; Thomas Berghammer – flugelhorn

Data wydania: 20/11/2003
Autor recenzji: Paweł Baranowski

Hannes Enzlberger to basista zwykle kojarzony z europejską, a ściślej mówiąc, austriacką sceną jazzową. Niemniej jednak, nagrany w 2001 roku, a wydany dwa lata później album „Tango 1-8” bliższy jest, i to zdecydowanie, poczynaniom Astora Piazzolli, niż wielkim jazzowym muzykom. Płyta zawiera piętnaście utworów zagranych przez kameralne trio: bas, flugelhorn i akordeon, przy czym jedynie dziewięć spośród nich gra cały zespół, pozostałe to trzy nagrania solowe i trzy duety.

Dalej już jest zgodnie z tytułowym założeniem. Nagrania to przede wszystkim tanga i to dość klasyczne, o wiele bardziej klasyczne niż te Piazzolli. Mimo wszystko jednak, nagraniom tym jest do siebie blisko przede wszystkim poprzez podobny „klimat” dźwiękowy. To tanga osadzone w kameralnym, czy też kameralistycznym otoczeniu. To tanga, choć napisane niemal tak, że co bardziej porywczym Argentyńczykom nogi same winne pójść do tańca, to nadają się również do posłuchania w filharmonicznym skupieniu.

Fakt, że muzycy (Lechner, Berghammer i sam Enzlberger) nie są bardzo znani w naszym kraju, absolutnie nie oznacza, że nie są warci poznania. Jak w przypadku bardzo wielu muzyków, których nie znamy, poznajemy albo przypadkiem, albo za namową znajomych, zamiast mieć możliwość ich posłuchania w rzekomo publicznym radiu, które w sposób najpełniejszy uwzględnia potrzeby i gusta słuchaczy, okazują się bardzo kompetentnymi muzykami.

Cieszyć mogą tak solówki, jak i szlachetna barwa flugelhornu Berghammera. Głęboki, niesamowicie punktualny bas lidera powoduje rytmiczne kołysanie stopy, zaś rozśpiewany akordeon Lechnera ze spokojem może być przykładem, że popularna cyja, może być również instrumentem koncertowym.

Piękna muzyka na gorący letni wieczór, dla sympatyków kameralistyki, dla sympatyków tanga, czy w końcu delikatnie brzmiącego improwizowania sączy się przez niecałe pięćdziesiąt minut, zwykle zmuszając do ponownego jej posłuchania.

Autor: Paweł Baranowski

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV