Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Static Garbled Dreams

Static Garbled Dreams-300x300
Wykonawca: Colin Webster/ Andrew Lisle/ Otto Willberg
Skład:

Colin Webster – saksofon altowy; Otto Willberg – kontrabas; Andrew Lisle – perkusja

Data wydania: 17/09/2018
Autor recenzji: Andrzej Nowak (http://spontaneousmusictribune.blogspot.com)

Tym razem Londyn i miejsce zwane Soundsavers. Dokładna data spotkania nieznana. Colin Webster – saksofon altowy, Andrew Lisle – perkusja oraz Otto Willberg – kontrabas. Ponownie pięć improwizacji, czas trwania – 46 i pół minuty.

One. Z nagraniem wita nas szorstki, twardy, zaczepny tembr saksofonu altowego. Tuż obok równie wyrazisty, traktowany smyczkiem kontrabas. Wciśnięta pomiędzy nich perkusja, która od startu buduje zwinne pajęczyny i nici porozumienia. Strukturalnie bogata, swobodna narracja, prowadzona w dynamicznym tempie. Free jazz z barokowym smyczkiem na mocnym speadzie, wszystko czynione na poziomie artystycznym budzącym szacunek słuchacza. Ekspresja wciąż na krzywej wznoszącej! W 6 minucie napotykamy na solową ekspozycję kontrabasu. W komentarzu pierwsza sonorystyczna wycieczka altu. Wszystko, co dzieje się  pomiędzy tymi muzykami, doskonale jest ze sobą skomunikowane. Na takim bystrym interwale rodzi się nowa narracja, nieco mniej dynamiczna, nastawiona na  silne interakcje. Kontrabas brnie palcami, drumming na progresie, a alt pełen zaśpiewu. Two. Prychy z tuby, na stołku mały dobosz – duetowa introdukcja. Na dużej ekspresji, z turbodoładowaniem. Po 90 sekundach, dalece tanecznym krokiem podłącza się kontrabas. Free jazz tak gęsty, jakby świat miał się za chwilę skończyć! Brawo! Muzycy idą w zmysłowy galop. Po chwili, dobry moment na solo kontrabasu, nie bez wsparcia perkusji. Powracający, jakże płynny alt, wyhamowuje nieco narrację, błyskotliwie finalizuje cały odcinek i bez zbędnych przerw przechodzi do kolejnego… Three. Muzycy stają w jeszcze silniejszym zwarciu. Płynną intensywniej, kolektywniej, stawiając na 200% demokrację w zakresie podejmowania decyzji dramaturgicznych. Komunikacja osiąga stan telepatyczny. W 4 minucie alt wpada w ekstazę! What a game! Tuż po niej, chwila relaksu przy kontrabasie (co za brzmienie!), wspieranym perkusyjnie. Nie pytajcie, co dzieje się, gdy alt powraca. Power hot trio! Four. Czas na konstruktywny stopping! Zaśpiew altu, stemple kontrabasu, talerze w bojaźni i drżeniu. Smyczek szuka zaczepki i próbuje intensyfikować improwizację, ale ta pozostaje spokojna. Pojękiwania, grzmoty i mlaskania. Saksofon łagodny jak baranek. Na finał całusy z tuby, slajsy ze smyka – rodzaj uroczego akustycznie call & response. Znów brawo! Five. Razem, kolektywnie po finałowe złote runo! Alt znów śpiewa, kontrabas i perkusja kreują sytuację rytmiczną. Doskonały moment drummera! Potem chwila grozy z gryfu kontrabasu. Dynamika narracja rośnie, tekstura pęcznieje. Kolejny świetny dialog altu i kontrabasu, który za moment staje się już … trialogiem. Muzycy są już równie upoceni, jak na początku płyty. Znów kontrabas czyni cuda, znów podpiera się świetnym small drummingiem (7 minuta). Na to wszystko wchodzi rozszalały alt! Komentarz solowy kontrabasu i ponowny powrót altu. Recenzent nie nadąża z notowaniem wrażeń. Finał płyty zdominowany przez Webstera i Willberga. Wybrzmiewanie na ostatniej prostej pachnie geniuszem!

Autor: Andrzej Nowak (http://spontaneousmusictribune.blogspot.com)

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV