Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

The Sabir Mateen Jubilee Ensemble

The-Sabir-Mateen-Jubilee-Ensemble_The-Sabir-Mateen-Jubilee-Ensemble,images_big,5,MW8622
Wykonawca: The Sabir Mateen Jubilee Ensemble
Skład:

Sabir Mateen – Tenor & Alto Saxophones, Bb & Alto Clarinets, Flutes, Poetry, Compositions
Clif Jackson – Bass
Jane Wang – Bass, Cello
Shiau-Shu Yu – Cello
Derek Washington – Violin
Raymond A. King – Piano
Ras Moshe – Tenor Saxophone, Flutes
Joe Rigby – Soprano & Baritone Saxophones, Flute
Darius Jones – Alto Saxophone
Mike Guilford – Tuba
Masahiko Kono – Trombone
Matt Lavelle – Trumpet, also on Bass Clarinet
Lewis”Flip” Barnes – Trumpet
M” Nadar – Vocal Colourturist
Charles Downs (formerly Rashid Bakr) – Drums

Data wydania: 22/04/2014
Dystrybutor: Not Two Records
Wydawca: Not Two Reocrds
Autor recenzji: Piotr Rudnicki

Choć Sabir Mateen urodził się mniej więcej o dwie dekady za późno, aby wraz z założycielami afroamerykańskich ruchów wyzwoleńczo-artystycznych tworzyć podwaliny pod wszystkie zjawiska pokrewne Great Black Music tudzież być częścią pierwszej fali free jazzowej rewolucji, to sposobności, aby tymi ideami do gruntu nasiąknąć miał bardzo wiele. Mimo jednak, iż na koncie ma terminowanie i występy u boku takich tuzów jak Horace Tapscott czy Cecil Taylor jego nagrania – tak jak dzieje się to w przypadku wielu spośród kontynuatorów myśli za pomocą wspomnianych estetyk wyrażanych – są rozproszone i trudno dostępne. Tym większą zasługę należy zapisać Not Two Records, która w katalogu ma nie jedną, a kilka pozycji opatrzonych jego nazwiskiem. Wśród nich znajduje się płyta The Sabir Mateen Jubilee Ensemble.

To nie jest płyta zwyczajna. Nie jest zwyczajna choćby dlatego, że aby powstała, musiano skompletować międzynarodowy ensemble, składający się z piętnastu osób – a jak niełatwa to sztuka, świadczyć może fakt, iż nagrana w 2007 roku i sześć lat na ukazanie się oczekująca wciąż pozostaje jedyną sygnowaną nazwą grupy. Niezwyczajny jest też eksperymentalny charakter tego licznego składu: Jubilee Ensemble – jak zaznacza sam Mateen – nie jest big bandem, a rozszerzeniem jego autorskiego kwartetu. Co za tym idzie muzyka na albumie zawarta to kompozycje oryginalnie przeznaczone dla małych zespołów – tyle że o brzmieniu kilkukrotnie zwielokrotnionym. I pewnie w niejednym przypadku nie niosłoby to za sobą szczególnej zmiany jakości, lecz przy specyficznym stylu pisarskim Sabira Mateena i wyrosłym z tradycji muzyki free luzie strukturalnym utwory te zyskują na przestrzeni, w której rozlega się kalejdoskop w rozmaitych kierunkach biegnących dźwięków.     

Pełno w tych lekko zarysowanych kompozycjach małych perkusjonaliów: jakby żywcem wyjętych z wczesnych płyt Art Ensemble Of Chicago dzwonków, gwizdków i gongów, zagiętych zawołań saksofonów a także dysonansowych akordów pianina a’la Taylor. Już w ostatniej części We Can Do odzywa się wymiar werbalny – to swoje poezje recytuje sam Sabir Mateen, The Joy to wokalny popis M Nadar, wyśpiewującej w towarzystwie klarnetu pieśń spiritual, która chwilę później rozrasta się w galopującą dęto-smyczkowo-fortepianową kakofonię radości. W łącznie ponad półgodzinnym, pełnym zagmatwanych improwizacji A Better Place na moment wyciszoną przestrzeń wypełnia tuba Mike’a Guilforda, do której znów dołączają się kolejni uczestnicy tej niezwykłej celebracji – puzon (Masahiko Hono), perkusja (Charles Downs), pianino (Raymond A. King) , klarnet lidera a w najwyższe tony uderzają  rzęsiste skrzypce i wiolonczela. Umiejętna gra uspokojeniem i intensyfikacją poszczególnych partii – co dotyczy całego albumu – czyni zresztą słuchanie zapisu tego święta frapującym. Niejednorodnych płaszczyzn do śledzenia Jubilee Ensemble dostarcza mnóstwo, i by w pełni tę muzykę odebrać, trzeba się bardzo mocno skupić – ale chyba na tym prawdziwe słuchanie muzyki polega. Bo jeśli uwaga w odbiór włożona choć trochę proporcjonalna będzie do poświęcenia i uczucia grających muzyków – istnieje pewna szansa na przeżycie czegoś niezwykłego.      

     

Autor: Piotr Rudnicki

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV