Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Luty

Luty-300x300
Wykonawca: Doors Not Shut
Skład:

Krzysztof Dys – piano; Philip South – drums, percussion; Krzysztof Szmańda – drums, percussion; Andrzej Święs – double bass; Ksawery Wójciński – double bass; Wacław Zimpel – clarinet;

Data wydania: 14/12/2018
Autor recenzji: Piotr Wojdat

Płyty, które nie są oczywiste w swoim wydźwięku i które trudno jednoznacznie zaszufladkować, wzbudzają u mnie szczególne zainteresowanie. Tak też się dzieje w przypadku debiutanckiego albumu grupy Doors Not Shut. Zespół tworzą wyróżniający się w ostatnich latach polscy artyści, a sekstet zasila dodatkowo australijski perkusista Philip South. Już sam skład przyprawia zresztą o zawrót głowy. Na albumie “Luty” przecinają się drogi klarnecisty Wacława Zimpla, kontrabasistów Ksawerego Wójcińskiego i Andrzej Święsa, perkusisty Krzysztofa Szmańdy oraz pianisty Krzysztofa Dysa. Mamy tu zatem do czynienia z creme de la creme naszej sceny jazzowej i dla niektórych po prostu z super grupą.

Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że na albumie “Luty” znalazły się utwory wpisujące się w pojemną szufladę improwizowanego jazzu. Drogowskazem do zrozumienia zamysłu grupy może być… jej nazwa. Zdaje się, że muzycy nie zamykają się na różne pomysły i inspiracje. Bawią się też konwencją jazzowego sekstetu do tego stopnia, że rotują składem i jak zapewnia wydawca, nigdy nie grają wszyscy razem.

Utwory zarejestrowane na potrzeby tej płyty charakteryzują się też zróżnicowaną dynamiką. Na początku wydaje się, że dominującą inspiracją będzie minimal music, czyli nurt muzyki współczesnej, któremu dużo uwagi w ostatnim czasie poświęcił Wacław Zimpel. Potem jednak grupa rozwija skrzydła i z dużą gracją porusza się w obrębie innych stylistyk: free jazzu, czy współczesnej kameralistyki.

Doors Not Shut żonglują konwencjami z dużą swobodą i niekiedy też z przymrużeniem oka. Nie jest to album, do którego należy podchodzić ze śmiertelną powagą, bo i artyści tworzący tę grupę na szczęście mają dystans do tego, co robią i prawdopodobnie mają też dystans do samych siebie. Efekty ich współpracy na albumie “Luty” przynoszą muzykę niezwykle twórczą i inspirującą, która utrzymuje się na wysokim poziomie. Miejmy nadzieję, że ciąg dalszy nastąpi.

 

Autor: Piotr Wojdat

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV