Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Lonely Shadows

d2FjPTE0NDB4MQ==_src_62451-dominik-wania-lonely-shadows-okladka-audiocompl

Dominik Wania to czołowy polski pianista. Właśnie wydał swój debiutancki album w niemieckiej wytwórni ECM. Artysta współpracował już z Meinfredem Eicherem, przy okazji nagrań kwartetu Maćka Obary. Teraz nadszedł czas na jego osobistą wypowiedź ­ „Lonely Shadows”. To debiut z prawdziwego zdarzenia. Album, choć nagrany w pojedynkę po brzegi wypełniony jest współbrzmieniami. Choć to muzyka mocno introspektywna, pełno w niej dźwiękowej przestrzeni i improwizatorskiej śmiałości. To bardzo świadoma wypowiedź dojrzałego pianisty, kompozytora, ale przede wszystkim: improwizatora.

Dominik Wania na swój kolejny autorski album kazał czekać długo, bo aż siedem lat. Przez ten czas współpracował m.in. ze Zbigniewem Preisnerem, Jackiem Kochanem, kwintetem New Bone, a także kwartetem Macieja Obary. Konsekwentnie zyskiwał rozgłos i mimo drugiego planu, zawsze przyciągał uwagę. Ugruntowywał coraz bardziej powszechną opinię, że jest wyczulonym na doskonałe brzmienie, wszechstronnym pianistą.

 

„Lonely Shadows” to zapis dwudniowej sesji nagraniowej w szwajcarskim Lugano. Dominik Wania postawił na pełną improwizację. Nie konsultując z nikim, nie próbując wcześniej, nie pisząc żadnych szkiców i wstępnych form – usiadł do fortepianu i nagrał album dla ECM. Swoim debiutem dla tej wytwórni, Dominik Wania potwierdza, że to brzmienie ma dla niego kluczowe znaczenie. Album nagrany jest z olbrzymim pietyzmem. Z każdego rejestru fortepianu, Dominik Wania potrafi wydobyć dźwiękowy absolut. Współbrzmienia spod jego palców czarują subtelnością. Długo rezonujące, unoszące się niejako w powietrzu dźwięki, rozbudowane harmonie i duch twórczej inwencji razem tworzą muzykę nie tylko piękną, ale też wysoce jakościową i nieszablonową.

Nie będzie bluźnierstwem stwierdzenie, że Dominik Wania to najsprawniejszy jazzowy pianista w naszym kraju. Szybkie figuracje w utworach „Indefferent Attitude”, czy „Melting Spirit” każą zastanowić się, czy Dominik Wania aby na pewno u rąk ma tylko 10 palców. Ale nie o ilościową „popisówę” tu chodzi. Improwizacje pianisty na „Lonely Shadows” w ogóle nie są przegadane, nie ma w nich też dennej retoryki. Wręcz przeciwnie: rozwiązania zaskakują kierunkiem melodyki i są zapisem nieszablonowych rozważań o jazzowej harmonii, wywodzącej się z nurtu impresjonizmu. Dominik Wania w pełni świadomie wykorzystuje też możliwości fortepianowego rejestru, zestawiając ze sobą skrajne brzmienia. Przy tym wszystkim każda fraza jest konsekwencją poprzedniej wypowiedzi. To muzyka nad wyraz spójna i nastrojowa, choć nieprzewidywalna.

O Dominiku Wani często mówi się, że to jazzman ukształtowany przez klasykę. To nieprzydatne i nieco nieudolne określenie. Dominik Wania jest po prostu wielkim pianistą, ukształtowanym przez muzykę „w ogóle”. Czerpie zarówno z impresjonizmu, jak i muzyki improwizowanej. A to dopiero początek jego inspiracji, których można doszukiwać się też w muzyce współczesnej, romantycznej pianistyce czy free jazzie. Dominik Wania nie antagonizuje gatunków. Jest zwolennikiem twórczej synergii, stylistycznego pojednania i przenikania się nurtów. Takie podejście zaskarbiło mu szerokie grono odbiorców, zarówno wśród brzmieniowych purystów, jak i nastawionych na szalone rozwiązania wielbicieli improwizacji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Autor: Marta Jundziłł

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV