Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Duo

Instrumentalistów na tej płycie jest jedynie dwóch: gitarzysta i perkusista, a nakładki użyte zostały jedynie w jednym utworze, zaś nałożoną partią jest partia instrumentów perkusyjnych. Zwracam na to uwagę, albowiem ktoś, komu obce jest nazwisko Charlie Huntera, pewnie o zakład by szedł, że płyta nagrana jest bądź przez trio, bądź z dogranymi partiami instrumentalnymi. Jednak to nieprawda. 

Hunter jest jedynym znanym mi muzykiem, który od lat gra na specjalnej ośmiostrunnej gitarze, na której równocześnie realizuje linię basu i solową linię melodyczną. Efekt niesamowity, jeszcze pełniej pewnie dostrzegany na scenie. W domowym zaciszu, pozbawiony efektów wizualnych wsłuchuję się w muzykę. I niezależnie od tego, jakiej płyty Huntera nie słucham, zastanawiam się zawsze po co tak dwoić się i troić grając na gitarze ze zbyt dużą ilością strun, skoro tylu jest dobrych, bądź nawet wyśmienitych basistów. Mogłoby być ciekawie.

Efekt dźwiękowy równoczesnego grania linii basowej i melodycznej jest taki, że zbliża tę muzykę do poczynań triów organowych, jak choćby Jimmiego Smitha, tyle że bez organów – linia basu jest nieco podobna do realizowanej przez organistów. Ba, na tej płycie niekiedy gitara (tzn. solowe jej struny) brzmi jak Hammond B3 z Leslie, co dodatkowo umacnia to spostrzeżenie.

Ta płyta zawiera dziesięć kompozycji głównie Huntera, prezentujących muzykę zróżnicowaną stylistycznie, od „Mean Streak” o nieco latynizującym brzmieniu, po utwory typu „Do That Then” przywodzące na myśl trio Scofielda z przełomu lat 70. i 80. Podoba mi się tajemnicza wersja „You Don’t Know What Love Is”, jednak całość płyty traktuję raczej jako pokaz możliwości Charlie Huntera. Być może są to możliwości spore, jednak muzyce tu zawartej przede wszystkim brakuje jakiegoś własnego pazura, czegoś, co by ją poniosło. Dobrze się jej słucha, ale podejrzewam, że w kolekcjach zajmie ona pozycję zarezerwowaną dla muzaków, jako podkład dla rozmów, gdy przyjdą goście.

Autor: Paweł Baranowski
Autor: Paweł Baranowski

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV