Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Deluxe

Deluxe_Chris-Lightcap

Zarówno nastawione na awangardę rankingi europejskich blogerów jak i zupełnie mainstreamowe amerykańskie zestawienia Village Voice czy AllAboutJazz uznały, że miniony rok należał w dużej mierze do artystów związanych z wytwórnią Clean Feed. Albumy ze znakiem tego portugalskiego wydawnictwa, choć prawie nad Wisłą niedostępne, mają u nas coraz większe grono miłośników, by nie powiedzieć „wyznawców”. Długo zastanawiałem się który tytuł z ich katalogu wybrać (na początek) na naszą płytę tygodnia. Fenomenalny koncert grupy Angles pt. „Epileptical West” czy też wielokrotnie oklaskiwany dwupłytowy album Adam Lane’s Full Throttle Orchestra pt. „Ashcan Rantings”. W końcu zdecydowałem się na papierek lakmusowy nowej amerykańskiej sceny jazzowej: Chris Lightcap’s Bigmouth i album „Deluxe”.

Dlaczego papierek lakmusowy? Choć może nazwisko leadera – kontrabasisty Chrisa Lightcapa – nie budzi jeszcze zbyt wielu skojarzeń, to jego koledzy – Craig Taborn i Gerald Cleaver już powoli powinni. Pierwszy jest za oceanem nowym, choć już nie takim bardzo młodym, talentem jazzowego fortepianu (tradycyjnego a częściej elektrycznego). Miarą jego potencjału mogą być chociażby wspólne płyty z Roscoe Mitchellem (na ostatniej, „Far side”, grał na klawiszach obok Vijay’a Iyera). W tym roku nakładem ECMu ukaże się jego pierwsza płyta solo.W międzyczasie pracuje z Tomaszem Stańko i jego nowym, arcyciekawym zespołem (jeden Fender-Rhodes Taborn, drugi Dominik Wania, Sławomir Kurkiewicz na kontrabasie, Joey Baron na perkusji i Stańko.. na trąbce). Gerald Cleaver to częsty towarzysz Taborna za zestawem perkusyjnym, ogromnie lubiany przez muzycznych cudownych szaleńców takich jak Marilyn Crispell, David Torn, Henry Threadgil czy William Parker. .

Skład Bigomuth dominują jednak saksofony: dwa tenorowe – Chris’a Cheeka i Tony’ego Malaby’ego oraz alt Andrew D’Angelo. Pierwszy z nich pojawił się na przeszło 60 albumach, m.in. Paula Motiana czy Charlie Haden Liberation Music Orchestra. Wydał także trzy autorskie albumy dla Fresh Sound. Malaby to doświadczony muzyk, jedna z gwiazd Clean Feed, w minionym roku wydał koncertową sesję swego trio Tamarindo z Williamem Parkerem na kontrabasie i Nasheetem Waitsem na bębnach (tym samym, z którym Maciej Obara nagrał album „Four”).

Sam Lightcap grywał wcześniej z muzykami od Reginy Carter po Marca Ribota i Anthony Colemana.

Panowie w tym składzie wydali wcześniej album pod tytułem „Bigmouth” w ekstraklasie juniorów, czyli serii wydawniczej Fresh Sound New Talent (tej samej, w której dwa lata temu ukazał się krążek „Children’s Episode” tria Piotra Wyleżoła). Obecnie jego zespół można usłyszeć w klubie „The Stone” Johna Zorna.

Zagęszczenie nazwisk, tytułów płyt i wydawnictw na jeden akapit jest oczywiście absurdalnie duże, z drugiej jednak strony kolejne odsłony wydawnicze Clean Feed zdają się zachęcać do googlowania i szukania wzajemnych muzycznych powiązań artystów. Portugalczycy przedstawiają fascynujący świat brzmień, absolutnie poza obiegiem głównego nurtu, odsłaniający prawdziwe muzyczne życie Nowego Jorku, USA, Europy i reszty świata…

Co znajdziemy na „Deluxe”?

Przede wszystkim melodie, bogate brzmienie i energię. Fantastycznie współbrzmi ze sobą sekcja rytmiczna wraz z organami Taborna wespół z trzema, raz przeplatającymi się raz przekrzykującymi a raz grającymi jak orkiestra saksofonami. Właściwie każdy utwór jest świetny – od otwierającego płytę elektrycznego, nu-jazzowego „Platform”, przez kapitalną balladę „Silvertone”, której ostatnia część to pierwszorzędny koncert na trzy saksofony, melodyjny „Ting”, nastrojowy, oszczędny „Year of the Rooster” czy w zupełnie inny sposób nostaligiczny „The Clutch” lub improwizowany, krzykliwy „Fuzz”.

Trudno jasno uznać kto nadaje ton tej małej orkiestrze, tak świetnie uzupełniają się ze sobą muzycy: czy to otwierający groovowym pochodem Lightcup z Cleaverem, czy elektryzujący Taborn, czy fenomenalni saksofoniści. Płyta jest z jednej strony bardzo łagodna, miła i przyjemna, z drugiej na każdym rogu czai się porządny jazzowy pazur. Album z charakterem.

Autor: Kajetan Prochyra
Autor: Kajetan Prochyra

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV