Vijay Iyer – Piano, Fender Rhodes, Electronics
Wadada Leo Smith – Trumpet
Słuchając tego nagrania mam to naiwne – i tak bardzo przyjemne – uczucie, że jestem jego jedynym odbiorcą. Siedzę w pracowni, w której Vijay i Wadada pozwolili mi podsłuchiwać się przy pracy. Pracy, bo to nie jest muzyczna zabawa – spotkanie po latach mistrza i ucznia (przed dekadą Iyer był pianistą Golden Quartet Leo Smitha). Duet miał przed sobą do wykonania konkretne zadanie: stworzyć koncert do wystawy monograficznej indyjskiej graficzki i poetki Nasreen Mohamedi. Jesteśmy tu więc we czwórkę: Nasreen, Wadada, Vijay i ja.
I najchętniej w tym miejscu bym ten tekst zakończył. Nie muszę dodawać, że w miejsce „ja” należy wpisać swoje imię. Nie będę też udawał, że znałem wcześniej abstrakcyjne, konceptualne prace Mohamedi – a tym bardziej, że czytałem jej pamiętnik, z którego wzięty jest tytuł suity i całego albumu – „A Cosmic Rythm With Each Stroke”. Wystarczy jednak kliknąć tutaj, tutaj albo chociaż obejrzeć ten półtora minutowy film, by poczuć jak ciekawym partnerem rozmowy – właśnie dla improwizatorów – są prace tej artystki.
Piękna w tej muzyce-rozmowie jest pełno. Dreszcze przechodzą po ciele gdy do akustycznych brzmień fortepianu i trąbki dołącza elektronika. Przebieg kolejnych części tytułowej suity najlepiej odkrywać samemu. Dodam tylko, że ostatnia jej odsłona – „Notes on Water” – gdzie zamiast na Steinway’u gra Iyer na pianinie Fendera, jest moim zdaniem szczególnie urodziwa… Tyle recenzji.