Benny Brown – pierwsza trąbka
Erwin Żebro – trąbka
Oskar Torök – trąbka
Štěpánka Balcarová – trąbka
Paweł Niewiadomski – puzon
Marcin Wołowiec – puzon
Mateusz Łysoń – puzon
Mateusz Mendyka – puzon basowy
Ewelina Serafin – flet poprzeczny
Mariusz Pędziałek – rożek angielski
Szymon Kamykowski – saksofon sopranowy
Dawid Główczewski – saksofon altowy
Przemysław Florczak – saksofon tenorowy
Marek Pospieszalski – saksofon tenorowy
Grzegorz Grzeszczyk – klarnet basowy
Alicja Sierpińska – pierwsze skrzypce
Leszek Dzierżęga – skrzypce
Wojciech Witek – altówka
Marta Sołek – wiolonczela
Marta Gabriela – wiolonczela
Gabriela Gąsior – śpiew
Bartek Pieszka – wibrafon
Maciej Szczyciński – kontrabas
Michał Bryndal – perkusja
Nikola Kołodziejczyk – dyrygent, fortepian, wurlitzer
To piękne, że jazz z płyty „Chord Nation” tworzy w swojej wewnętrznej wolności przestrzeń dla muzyki różnorodnej, a mieszcząc ją w sobie, nie przestaje być sobą.
Nie bez przyczyny sam autor, Nikola Kołodziejczyk, mówi o trzech różnych grupach muzyków, o klasycznej, mainstreamowej i free jazzowej nacji. Na płycie słychać przede wszystkim solidną pracę kompozytorską wziętą z klasycznej muzyki współczesnej. Tej najbardziej współczesnej. I właściwie usłyszymy tu nowoczesny jazz z pobrzmiewającą w nim stale nutą klasyki. Zwłaszcza w połączeniu świetnej jazzowej rytmiki z tym, co poważne.

Nikola Kołodziejczyk mówi o różnych spojrzeniach na płytę w gronie instrumentalistów. To zróżnicowanie słychać na każdym kroku. I to nie tylko w brzmieniach, konstrukcjach, barwach. Także w nastrojach, pomysłach i stylach. Jednak różnorodność tworzy jedność. A więc jest tak, jak być powinno. Nie tylko w muzyce.

Nie bez przyczyny także, słuchacze z kolei, mówią o kreatywności muzyki „Chord Nation”. Dodałabym tu jeszcze poczucie humoru. Nieczęsto słyszy się taki ciężar pracy intelektualnej, który daje tyle muzycznej lekkości. I choć mogłoby się wydawać, że to muzyka dla wytrawnego słuchacza, każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Jednak tym więcej odnajdzie, im więcej razy posłucha całej płyty.
Główny twórca tytułowej suity powiedział w jednej z rozmów – Muzyka na „Chord Nation” dlatego właśnie jest jazzowa, że jest blisko człowieka, który ją w danym momencie tworzy. Myślę, że dzięki temu jest również blisko słuchacza i ma w sobie tyle wolności.
Choć z drugiej strony nie mogę się od tej płyty oderwać. Tak jak w czasie jej słuchania nie mogę oderwać się od bardzo starego, ale ożywającego z każdym dźwiękiem obrazu: bufet w szkole muzycznej, „nieśmiertelne” pianino i niezwykłe improwizacje Nikoli Kołodziejczyka. Niezwykłe, jak jego dzieło.
Chord Nation Suite Recording Session – Nikola Kołodziejczyk Orchestra from Nikola Kołodziejczyk on Vimeo.