Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

BADBADNOTGOOD2

BBNG2
Wykonawca: BADBADNOTGOOD
Skład:

Matthew A. Tavares – Piano, Electric Piano, Prophet 08; Chester Hansen – Acoustic Bass, Electric Bass; Alexander Sowinski – Drums, Sampler; Leland Whitty – Saxophone; Luan Phung – Electric Guitar

Data wydania: 01/04/2012
Dystrybutor: http://badbadnotgood.com/
Wydawca: http://badbadnotgood.com/
Autor recenzji: Kajetan Prochyra

Znasz na pamięć solo Coltrane’a w „Giant Steps, Alternate Take”? Obok „Jazz Forum”, wsród mediów muzycznych cenisz tylko DownBeat? Nie wiesz co to jest Pitchfork? Posłuchaj tej płyty, potem podrzuć swoim dzieciom i wnukom! Wszyscy skorzystacie!

BADBANDNOTGOOD to chyba najmłodsze jazzowe trio, wokół którego zrobiło się ostatnio dość głośno. Pianista Matt Tavares (19 lat), basista Chester Hansen (21) i perkusista Alex Sowinski (20) poznali się w szkole muzycznej. Sowinski zamiast w typowych dla reszty studentów jazzu, eleganckoch półbutach paradował po hallu Akademii w Nike’ach. To zwróciło uwagę Hansena i Tavaresa, których wcześniej, na zajecieciach z kształcenia słuchu, połączyła sympatia do dokonań Jamesa Blake’a i rapera Lil-B. Trójka zaczęła razem grać bez większych aspiracji…

W końcu wrzucili swoj pierwszy set na YouTube’a – była to 8minutowa impresja, inspirowana muzyką hiphopowego składu Odd Future. Dalej wszystko potoczyło się zgodnie z praktyką internetowych virali – nagranie trafiło do założyciela Odd Future, poslugującego się przyfdomkiem Tyler the Creator, który klip zarekomendował swoim fanom na twitterze. Kilka miesięcy pózniej raper zawitał do piwnicy Sowinskiego, by pojamować z BBNG. Ich pierwszy klip obejrzano do dziś ponad 450 000 razy.

Wkrótce potem na adres tria zaczęły przychodzić kolejne propozycje. Jedną z nich nadał popularny prezenter BBC, promotor, nazywany niekiedy prorokiem nowych trendów Gilles Peterson. Rzadko się zdarza by muzycy jazzowi naprawdę zrozumieli o co chodzi w hiphopie. Udało się to Steve’owi Colemanowi, Robertowi Glasperowi i BBNG. Ci goście to najwyższa liga – powiedział Peterson.

BBNG wydało dotąd 2 nagrania koncertowe oraz skladankę. Wydało, to znaczy chłopcy umieścili muzykę na swojej stronie internetowej w postaci plików do darmowego pobrania.
Wraz z rozwojem swojej muzycznej kariery, 2/3 zespołu rzuciło szkołę. Pozostał tam tylko Sowinski, ale, jak twierdzi, jedynie z powodu ubezpieczenia zdrowotnego.
W szkole każą ci przypisywać solówki Charliego Parkera, po to byś grał jak Parker – twierdzi perkusista – To rzeczywiście ważne by znać język, ale chyba po to, by móc się w nim wypowiadać we własnym imieniu? W szkole, zamiast ćwiczy gamy prowinno się ćwiczyć to jak przeżyć po jej zakończeniu – pointuje Tavares.

W lutym ubiegłego roku BBNG weszli do studia by zarejestrować mareriał na płytę. Jak podkreślają, w proces powstawania tego nagrania nie był zaangażowany nikt powyżej 21 roku życia. Cały materiał nagrano podczas jednej, trwającej 10 godzin sesji. Obok coverów utworów z repertuaru artystów hiphopowych (Kayne West), muzyki elektronicznej (James Blake) czy alternatywnego popu (Feist), muzyka BADBANDNOTGOOD2 w połowie składa się z autorskich kompozycji członków zespołu.

Ich muzyka niewątpliwie ma moc, energię i komunikatywność, którą w masowej skali tradycyjnie pojmowany jazz – zarówno ten akademicki, mainstreamowy jak i awangardowy – zatracił. Otwierający płytę utwór „Earl” nie sygnalizuje żadnych genetycznych związków z muzyką Coltrane’a, aż do wejścia saksofonu (gościnny udział młodego muzyka Lelanda Whitty’ego). Na płycie sporo jest przesterów i elektronicznych preparacji oraz energetycznych, tanecznych rytmów, wyjętych z atmosfery muzyki klubowej.
Cieżko jednak zgodzić się z twierdzeniem, że to ta sama muzyczna półka co Steve Coleman. Filozofia towarzysząca BBNG jest bez wątpienia dużo bardziej powierzchowna, jednak muzycy tria wcale się z tym nie kryją.

Polski słuchacz może doszukiwać się dalekich podobieństw tej kanadyjskiej formacji z muzyką naszego tria Levity. Co więcej Kita, Domagalski i Rogiewicz tworzą muzykę dużo bardziej złożoną, subtelną, nieoczywistą – bardziej jazzową w najlepszym znaczeniu tego słowa.
Mimo to dokonań i może przede wszystkim postawy BBNG nie należy ignorować. To oni i ludzie im podobni wyrosli w rzeczywistości, w której podstawowym obiegiem informacji, komunikacji i kultury jest internet, w której słucha się Muzyki a nie jazzu, rocka czy hiphopu, w której nagrania płyną w sieci darmowym strumieniem dużo żwawiej niż z radia czy płyt, w której recenzje publikuje się w 140 znakach postu na twitterze. To oni budować będą globalną scenę muzyczną, polityczną i społeczną. Można dyskutować czy to dobrze czy źle. Można z tym, niekiedy skutecznie walczyć. Warto jednak poznać język i reguły tej gry.

Autor: Kajetan Prochyra

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV