Niektórzy sądzą, że prawdziwy fan muzyki improwizowanej bez przerwy słucha ostrego free-jazzu a muzyka jest dlań awangardowa wtedy i tylko wtedy, gdy głośników leje się strumieniami czerwona z gorąca lawa. Okazuje się jednak, że można nagrywać płyty z Derekiem Bailey, Matsem Gustafssonem czy Evanem Parkerem, jednocześnie realizując projekty tak delikatne, subtelne i łagodne jak “Azul” – duet katalońskiego pianisty Agusitego Fernandeza z urodzonym w Alicante, mieszkającym dziś we Francji perkusistą Ramonem Lopezem.
Przemierzając “palcem po mapie” dyskografię Agustiego Fernandeza można pomyśleć, że pianista o muzyce wie już właściwie wszystko. Szczególnie zaś zgłębiony wydaje się być przez niego temat gry w duecie. Tak na dwa fortepiany, fortepian i flet, – gitarę, – kontrabas, – perkusję, – skrzypce, – instrumenty elektroniczne… W dodatku jeśli swoje “badania” prowadzi Fernadez z muzykami takimi jak wspomnieni Bailey, Gustafsson, Parker czy też Barry Guy, Peter Kowald, William Parker, Marilyn Crispell… to cóż może więcej napisać recenzent o takim erudycie?
Pozostaje siąść i słuchać. Najlepiej od początku do końca i potem raz jeszcze. I kolejny. Obserwować co duet Fernández/Lopez robi z ciałem i umysłem słuchacza. W jaki sposób magnetycznie przyciąga zmysły przy użyciu, wydawać by się mogło, tak prostych środków – zwiewnych melodii, delikatnych dźwięków i pauz. Potem zerknąć można do książeczki by odkryć, że pomiędzy własne kompozycje-improwizacje muzyków prześliznął się prawie niepostrzeżenie jeden z najbardziej znanych standardów jazzowych: evansowskie’ „We will meet again”.
Jak mówią naukowcy – muzyka to dźwięk ciał podejmujących działanie. Odłożmy na chwilę na bok wszystkie mądre terminy i zasady związane z rozchodzeniem się fal, akustyką, studiami z kognitywistyki… Ciała muzyków tworzą ładunek energii, który zostaje przekazany słuchaczom. Energia ta nie zginie. Będzie szukałą w nas swojego ujścia – i znajdzie je, czy tego chcemy czy nie. Warto się na nią otworzyć, a kryształ z okładki „Azul” jest tego medium bardzo dobrym symbolem.