Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Simultonality

Desktop235
Wykonawca: Joshua Abrams & Natural Information Society
Skład:

Mikel Avery – perkusja, perkusjonalia;
Frank Rosaly – perkusja, perkusjonalia, dzwonki;
Emmett Kelly – gitara;
Joshua Abrams – guimbri, kontrabas, harfa;
Lisa Alvarado – fisharmonia, organy Leslie, perkusjonalia;
Ben Boye – fortepian, organy Wurlitzer, cytra akordowa;
Ari Brown – saksofon tenorowy;

Data wydania: 07/04/2017
Autor recenzji: Piotr Wojdat

Jeśli ktoś spośród czytelników Jazzarium.pl poszukuje muzyki nieoczywistej, takiej która potrafi zaskoczyć kreatywnością i bogactwem różnorakich odniesień, to może śmiało sięgnąć po płytę chicagowskiego kontrabasisty Joshuy Abramsa. Artysta ten, którego można kojarzyć, m.in. ze współpracy z trębaczem Arturem Majewskim i perkusistą Kubą Sucharem, wraz z wydaniem kolejnego albumu sygnowanego nazwą Natural Information Society, wystawia słuchacza na próbę i zaskakuje go niemal od pierwszych taktów “Maroon Dune” aż do ostatnich dźwięków zamykającego album “2128½”. A co dzieje się pomiędzy tymi utworami?

Muzyka zawarta na “Simultonality”, pomimo że jest nieoczywista i niełatwo daje się sklasyfikować, to jak na Joshuę Abramsa jest tym razem całkiem przystępna. Dominują transowe rytmy w duchu minimalizmu i bogate instrumentarium. W przypadku następcy “Magnetoception” mniejszą rolę odgrywa guimbri, trzystrunowy północnoafrykański instrument, z którego tak chętnie korzysta lider projektu. Większy nacisk kładziony jest na brzmienia elektryczne, akustyczne i elektroniczne. Całość napędzają perkusiści: Frank Rosaly oraz Mikel Avery, którzy miarowo budują napięcie i tworzą solidne oparcie dla pozostałych muzyków. A ci systematycznie dochodzą do głosu: raz usłyszymy motyw gitarowy, potem dochodzą dzwonki, harfa, czy elektryczne pianino Wurlitzer.

Co ważne – wszystkie te zabiegi przynoszą odpowiednie efekty, a muzyka zarejestrowana na “Simultonality” i nagrana przez zespół dosyć spontanicznie w przerwach między kolejnymi koncertami w 2014 i 2015 roku aż kłębi się od ciekawych rozwiązań brzmieniowych i tętni pomysłowością. Przy tym wszystkim jest też bardzo klarowna i dowodzi, że Joshua Abrams, jak mało kto obecnie, potrafi tworzyć muzykę spójną, dla której punktem odniesienia są zarówno tradycyjne konteksty etniczne, jak i nowoczesne podejście do brzmienia, kompozycji i improwizacji.

Autor: Piotr Wojdat

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV