Pracujemy nad nową odsłoną serwisu. Możesz napotkać drobne błędy edycyjne, które na bieżąco usuwamy. Dziękujemy, że jesteś z nami!

Ka-Real

Ethnic Heritage Ensemble - Ka-Real
Wykonawca: Ethnic Heritage Ensemble
Skład:

Atu Harold Murray – earth drums, flutes, dun-dun drum; Kahil El’Zabar – earth drums, sanza, trap drums, miscellaneous percussion; Ernest Khabeer Dawkins – soprano, alto and tenor saxophones, flute, miscellaneous percussion; Joseph Bowie – trombone, conga, drums, djembe, miscellaneous percussion

Data wydania: 03/01/2000
Dystrybutor: Muzltikulti
Wydawca: Silkheart
Autor recenzji: Paweł Baranowski

Spotkanie z Ethnic Heritage Ensemble, jest jak egzotyczna podróż do korzeni cywilizacji. Jest w muzyce Kahila El’Zabara coś zupełnie pierwotnego, coś, co każe tę jak najbardziej współcześnie tworzoną muzykę postrzegać, jakby była rekonstrukcją muzyki powstałej jeszcze przed nazwaniem tych dźwięków przez człowieka muzyką.

Album „Ka-Real” nie przynosi jakichś zwrotów w koncepcji zespołu, ot pokazuje bardzo mocny jego skład grający niby te same dźwięki co zwykle, te same melodie. I pomimo tego, że to już któraś z rzędu ich płyta w mojej płytotece, ta niemal niezmienna w czasie muzyka za każdym razem pokazuje swe piękno.

Za każdym razem też, kiedy słucham Ethnic Heritage Ensemble, kiedy spojrzę na skład zespołu – jedynie saksofon i puzon wspomagane zestawem (na tej płycie dwoma) instrumentów perkusyjnych, zastanawiam się, jak tak niewielkim zestawem instrumentalnym i bądź co bądź prostą, melodyjną muzyką, są w stanie wprowadzić słuchacza (a na koncercie w szczególności) w stan jakiegoś transu, mistycyzmu, czy nawet nirwany. Z drugiej strony, to właśnie może owe pozorne nieskomplikowanie materii dźwiękowej, repetytywność muzycznych figur, naturalny – niemal jak początek „Acknowledgement” Coltrane’a – beat czyni, że przyjmujemy tę muzykę właśnie w taki sposób – jako własną, swoją, po prostu naturalną.

Słuchajcie ich. Dla osób zainteresowanych jazzem, dźwięki te jawić się mogą jako „cofnięcie” ich ulubionej muzyki do swych źródeł. Myślę zresztą, że dokonane w sposób doskonały. Dla sympatyków world music, szczególnie tych jej rodzajów, które wywodzą się z muzyki Czarnej Afryki, muzyka kwartetu może być jak początek tego, co słuchają na co dzień. Jeszcze inni niech posłuchają, niech dadzą się objąć brzmieniom El’Zabara i jego kolegów, albowiem jest to przeżycie jedyne w swoim rodzaju.

Nie na darmo w utworze „Great Black Music” El’Zabar śpiewa, że kocha muzykę. To słychać. Skoro zaś my kochamy muzykę także, to do porozumienia doprawdy niedaleko.

Autor: Paweł Baranowski

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jazzarium to jeden z najważniejszych polskich portali poświęconych muzyce jazzowej i improwizowanej, który od wielu lat z pasją dokumentuje najciekawsze zjawiska na polskiej i światowej scenie. Na naszych łamach znajdziesz rzetelne recenzje płyt, wnikliwe wywiady oraz relacje z najważniejszych koncertów i festiwali. Jesteśmy przestrzenią tworzoną przez miłośników dźwięku dla wszystkich tych, którzy w muzyce szukają autentyczności i artystycznej głębi.
Copyright 2026 Jazzarium
REALIZACJA: TV