Last Exit

Niech Pana Bóg błogosławi, Panie Laswell!

Jest połowa lat 80. Pewien bardzo młody człowiek, jak co wieczór pełni dyżur przy radioodbiorniku marki Unitra. Magnetofon ZRK MK 147 w pełnej gotowości bojowej. W oczekiwanej audycji zamiast rockowego łojenia, pojawia się pulsujący rytm i brzmienia, których chyba nikt dotychczas nie śmiałby połączyć. Melodia ze spaghetti westernu wykorzystana w elektronicznym hip hopowym utworze. Ciężkie i brudne, basowe riffy, wzmocnione dosadnym garażowym bębnieniem, współgrają z improwizującym jazzowym trębaczem.

Peter Brötzmann

Wielki mistrz wolnej improwizacji bywa u nas cząsto, ostatnio nawet bardzo cześto. Dziś w dniu 76 urodzin przypominamy sylwetkę tego wybitnego muzyka artykułem Piotra Jagielskiego.