Gerry Hemingway

Ernst Reijseger – współczesny wiolonczelista

Klasycznym wiolonczelistom trudno uciec od skojarzeń z symfoniami Brahmsa i późno romantycznej obsady orkiestrowej. W jazzie, w przypadku wiolonczeli, trudno o jakiekolwiek skojarzenia, w ogóle. To instrument zazwyczaj używany do projektów eksperymentalnych, jako interesujący dodatek do instrumentarium. Dzisiejsze 62.

Marilyn Crispell: „słuchanie jej jest jak obserwacja aktywnego wulkanu”

Pianistka Marilyn Crispell to artystka z czołówki światowej improwizacji, której nazwiska nieczęsto pojawia się w programach naszych rodzimych festiwali. Mimo że przez niemal czterdzieści lat konsekwentnie tworzy i współtworzy zespoły w najbardziej doborowym freejazzowym towarzystwie, wzmiankę o niej w polskich mediach można zwykle odnaleźć co najwyżej w kontekście tego, że grał z nią ktoś, kto akurat u nas występuje. Nieobecność w świadomości szerszej publiczności w Polsce nie oznacza jednak, że jest tak wszędzie.

Ellery Eskelin Trio - Willisau Live - starzy mistrzowie i jazz bez udawania.

Ależ to był ekscytujący czas! Na biurko trafia płyta „One Great Day” muzyka wówczas wcale nie tak bardzo znanego, ale za to bardzo pobudzającego wyobraźnię. W składzie muzycy również podobni jemu. Kreatywni, cokolwiek szaleni. Dzisiaj powiedziano by o nich offowi, ale to nie taki off, jak się dzisiaj mawia. Tamci byli offowi naprawdę.

Anthony Braxton - Quartet Santa Cruz 1993 - w stronę metajęzyka

Jak napiszę, że Santa Cruz to płyta na wakacje to pewnie dostanę sążniste upomnienie od wielu słuchaczy, którzy twórczość pana Antoniego szczególnie umiłowali i traktują z należna powagą. Albo stanę się przedmiotem drwin wśród tych, którzy jego dokonania, o ile w ogóle je widzą, wkładają na długą półkę dzieł dziwnych, trudnych odbiorze, niemożliwych do ogarnięcia rozumem i z tych przyczyn raczej niepotrzebnych.

Mirror To Machaut

Właściwie nie ma większego sensu pisać recenzji najnowszej płyty Samuela Blasera i jego zespołu Consort In Motion zatytułowanej „Mirror TO Machaut”. Nie ma, ponieważ od prawie tygodnia album ten był dostępny na łamach Jazzarium do posłuchania bez jakichkolwiek limitów. Wiecie więc, zwłaszcza ci, którzy zadali sobie trud i zapoznali się z płytą, co zawiera, jak brzmi i co o niej myśleć. Tekst recenzji jest więc Wam niepotrzebny. Od biedy przydać się może chyba tylko tym, którym zabrakło odwagi, czasu i chęci słuchania. Potrzebny jest pewnie także wydawcy płyty.

Mirror To Machaut

Właściwie nie ma większego sensu pisać recenzji najnowszej płyty Samuela Blasera i jego zespołu Consort In Motion zatytułowanej „Mirror TO Machaut”. Nie ma, ponieważ od prawie tygodnia album ten był dostępny na łamach Jazzarium do posłuchania bez jakichkolwiek limitów. Wiecie więc, zwłaszcza ci, którzy zadali sobie trud i zapoznali się z płytą, co zawiera, jak brzmi i co o niej myśleć. Tekst recenzji jest więc Wam niepotrzebny.

Samuel Blaser Consort In Motion - A Mirror To Machaut - do słuchania

W 2011 młody i szalenie zdolny puzonista i kompozytor zaprezentował międzynarodowej publiczności nowy zespół, w którym zajął się muzyką epok wcześniejszych, a raczej tym jak muzyka renesansu może być w praktyce nowoczesnej improwizacji inspirująca. Wkrótce na rynek płytowy trafiła płyta pod takim samym tytułem jak nazwa bandu. W składzie oprócz młodych równie utalentowanych jak Samuel Blaser muzyków był także Paul Motian - legenda światowego jazzu i jeden z najważniejszych perkusistów w historii gatunku. 

Jazz Bez Granic w Radiu WNET 13.12.2012 - bardzo nowe i niebardzo nowe płyty z Chicago i nie tylko

Wczoraj kilka minut po godzienie 9.00 było na żywo w Radiu WNET. Dzisiaj na stronach Jazzarium audycja Macieja Karłowskiego Jazz Bez Granic. Płyty całkiem nowe od Marilyn Crispell, Marka Dressera i Gerry'ego Hemingway'a z kompozycjami Braxtona, Stellar Quartet Roba Mazurka z bajecznie grającą Angelicą Sanchez. Jest też czarodziejski "By Many Names" Freda Andersona oraz trochę grania davisowskiego, od jednego z najbardziej zadziornych trębaczych talentów Coreya Wilkesa.

Jazzfestival Saalfelden 2012: Dzień czwarty

W sobotę w Saalfelden zatrząsła się jazzowa ziemia. Koncert Experimental Band Muhala Richarda Abramsa nikogo nie pozostawił obojętnym. Gdyby tak wyglądał finał festiwalu, byćmoże część fanów muzyki improwizowanej do dziś błądziłaby wśród alpejskich szczytów, próbując dojść do siebie po tym niesamowitym przekazie w wykonaniu 9 starszych osób z Chcicago. Festiwal jednak się nie skończył. W późnych godzinach nocnych z soboty na niedzielę jego goście rozeszli się do swych kwater by następnego ranka zasiąść po raz ostatni do tej muzycznej uczty.

The Other Parade

Nie wolno przegapiać albumów tej formacji, gdyż trafiają się one zbyt rzadko. Trio Mark Helias, Gerry Hemingway i Ray Anderson współpracuje ze sobą, co prawda, od ponad trzech dekad, ale nie przesadnie często, a kiedy już współpracuje, od razu produkuje znakomity album. Muzycy, którzy wyrośli na współpracy z Anthonym Braxotem, słynącym z niekonwencjonalności i przesuwaniu granic możliwości instrumentu, tym razem zabrali się za bluesa.

Strony