Fundacja Słuchaj

Catapulta De Pols D’estrelles - prezent od Mikołaja

Dziś wszyscy zaglądamy w najróżniejsze zakamarki szukając podrzuconych przez Świętego Mikołaja prezentów. Przodują w tym najmłodsi, ale prawdę powiedziawszy miłośnicy muzyki, a płyt w szczególności mają coś z małych dzieci i chyba największą przyjemność im sprawia kiedy dowiadują się, że właśnie pojawia się nowy album z nieznaną jeszcze muzyka.

City Fall - Live at Cafe OTO

Trzeci sierpnia 2014 roku. Londyn, Cafe Oto. Cykl koncertów w ramach nieustającej celebracji 70 urodzin Evana Parkera. Na małej klubowej scenie, obok jubilata (saksofon tenorowy), Mikołaj Trzaska (saksofon altowy, klarnet basowy), John Edwards (kontrabas) i Mark Sanders (perkusja). Gramy dwa sety, publika dopisała. Możemy startować!
 

Spontaneous Chamber Music

Skrzypek Patryk Zakrocki i gitarzysta Marcin Olak po raz pierwszy spotkali się w zeszłym roku, podczas festiwalu Ad Libitum w Warszawie. Znaleźli się wówczas z składzie grupy Ad Libitum Ensemble, która wystąpiła w finale imprezy, kierowana przez katalońskiego pianistę i kompozytora Agustiego Fernandeza, „rezydenta” zeszłorocznej edycji Ad Libitum. Owocem tej współpracy jest trzypłytowy album, będący zapisem koncertów Fernandeza w Warszawie, a także płyta na której Hiszpan nie zagrał nawet nuty.

Liquid Trio Plays Bernoulli czyli jak Agusti Fernandez/Albert Cirera/Ramon Prats rozprawia się z termodynamiką.

Płynne katalońskie trio, choć nie jest zespołem starym znają wszyscy miłośnicy improwizacji. Do tej pory nagrali razem dwie płyty, obydwie wydane w Hiszpanii. To wystarczyło, żeby świat muzyki improwizowanej zaczął baczniej przyglądać się muzykom, do których należeć będzie przyszłość muzyki improwizowanej.

SUNDOGS czyli nowy rozbłysk na scenie improwizowanej

Gdzie bije puls muzyki improwizowanej? W żyłach wielkich gwiazd, legend i zasłużonych jej kreatorów? Baz wątpienia tak, ale nie tylko tam. Puls ten bije również, a może też przede wszystkim w sercach i głowach młodych muzyków, którzy dzisiaj zaczynają swoje kariery muzyczne.

Transgression

Historia „Transgression” jest niezwykła i... jak na jeden album - bardzo długa. Płyta nagrana została siedem lat temu. Przez lata widniała jako wydawnicza zapowiedź w szwajcarskiej wytwórni Hat Hut Records. Pierwsza trasa promująca „Transgression” odbyła się w roku 2013 i cieszyła się dużym zainteresowaniem. Jednak z czasem koncertów było coraz mniej i mniej, więc bracia Oleś i Theo Jorgensmann zainteresowali się innymi projektami. Końcówka roku 2016 okazała się jednak przełomem. Na 17.

River, Tiger, Fire

W zamierzchłych jazzowych czasach sytuacją zupełnie typową były codzienne czy cotygodniowe występy tegoż samego zespołu, w tymże samym miejscu i dla tej samej publiczności – nazywało się to rezydencją. Słuchacze spragnieni dźwięków i nocnych wrażeń tłumnie przybywali posłuchać kolejnego koncertu Charliego Parkera czy kwartetu Monka z Coltranem.

River, Tiger, Fire

W zamierzchłych jazzowych czasach sytuacją zupełnie typową były codzienne czy cotygodniowe występy tegoż samego zespołu, w tymże samym miejscu i dla tej samej publiczności – nazywało się to rezydencją. Słuchacze spragnieni dźwięków i nocnych wrażeń tłumnie przybywali posłuchać kolejnego koncertu Charliego Parkera czy kwartetu Monka z Coltranem.

Maurycy Wójciński - Sztuka jest tworzona dzięki wyobraźni.

Rodzina Wójcińskich, rodzina muzyczna, Ksawery i Szymon byli już przez nas przepytani, teraz poraz na Maurycego - trębacza, którego możemy posłuchać na płycie Delusions, najnowszej płycie wydanej przez Fundację Słuchaj.

Szymon powiedział w wywiadzie, że jesteś postrzegany jako hardbopowy stylista - jak ty siebie widzisz?

Dominik Strycharski - nie mam ochoty na działanie w jednej kategorii - wywiadu część pierwsza

No to zaczynamy, ostatni raz rozmawialiśmy na łamach Jazzarium cztery lata temu. Kim jest dziś Dominik Strycharski?

To już cztery lata? Nawet nie wiem kiedy to zleciało. Dziś jestem czterdziestolatkiem, haha. A poza tym? Wciąż kimś kto bawi się w tak wiele kierunków w muzyce jak mu się podoba. Z tą różnicą że być może bardziej skanalizowane te próby. Mniej chaotyczne. Mam większe poczucie płynącego czasu i potrzeby dookreślenia się w każdej z dziedzin.

Strony