Recenzje

  • Nublu Orchestra conducted by Lawrence D. "Butch" Morris

    Lawrence D. „Butch” zasłynął wiele lat temu jako pomysłodawca i architekt zjawisjka zwanego conduction. Dla środowiska muzycznego wiązało się to z nie lata zaskoczeniem, ponieważ wraz z rzuceniem się w wir dyrygencki i konceptualnych poszukiwać na polu muzyki improwizowanej Morris zrezygnował całkowicie z kariery instrumentalnej. A pamiętać przecież musimy, że jako kornecista zdobył sobie szacunek zarówno kolegów po fachu, jak i miłośników odważnego, wywodzącego się z free jazzu grania.

  • Silver Pony

    Kiedy Cassnadra Wilson, zdaniem wielu największa, żyjąca śpiewaczka jazzowa wydaje płytę to krytyka, ale co znacznie ważniejsze publiczność na całym świecie wstrzymuje oddech. Nie dzieje się tak dlatego, że za każdym płytowym zdarzeniem słynna diva otwiera drzwi do nieznanej jazzowej przestrzeni, ale dlatego, że potrafi modelować muzykę, w sposób którego urokowi nie jest łatwo się oprzeć i który swoją wyjątkowością może zniewalać.

  • Picking Up The Pieces

    „Picking Up The Pieces” - płyta przełomowa w karierze Agnieszki Skrzypek vel Agi Zaryan.

  • Avishai Cohen "Seven Seas"

    Kilka lat temu, kiedy świat obiegła plotka, że słynny filar Coreowskiego Origin Trio i jednocześnie wirtuoz kontrabasu Avishai Cohen, a także kompozytor i lider własnych formacji, chciałby zmienić estetykę wykonywanej przez siebie muzyki jazzowy świat. Odrobinkę zamarł. Zamarli szcególnie fani jego twórczości, bowiem już w dugim zdaniu Cohen zasygnalizował, że teraz w jego działaniach będzie mniej kontrabasu, a podstawą stanie się śpiew.

  • Chamber Music Society

    Esperanza Spalding sięga po jazzowe szczyty popularności. Razem z Bobby McFerrinem była gospodarzem gali tegorocznego rozdania Grammy Awards! Podczas tej samej imprezy odebrała statuetkę w kategorii  New Artist. Jej pierwsza płyta zatytułowana Esperanza zawitała na 68 tygodni na listę Bilboardu. Jakby tego było mało to jest członkinią working bandu Joe Lovano Us Five.

  • James Farm

    James Farm – nowy zepsoł na wielkiej jazzowej scenie. Nowy, ale zlożony z muzyków, których doskonale znamy od wielu już lat. Joshua Redman – na saksofonach, Arron Parks – fotepian, James Penemen – bass i Eric Harland – perkusja. W różnych konfiguracjach pracują ze sobą od dawna, ale tak naprawdę po raz pierwszy występują dokładnie w takiej konfiguracji.

  • Joe Lovano Us Five "Bird Songs"

    Joe Lovano ma taką, skądinąd bardzo cieszącą mnie cechę, że wydaje nową płytę co roku. Kiedy trafiła mi w ręce „Folkart” i całkiem olśniła ze zniecierpliwieniem dziecka czekałem, aż w 2010r. na sklepowe półki trafi kolejny jego album, tym bardziej, że wielki Joe zapowiadał, że oto ma nowy zespół, o stabilnym składzie osobowym i dający zupełnie niezwykłe możliwości muzycznej ekspresji.

Strony