Po prostu Zlatko Kaucic

Autor: 
Marta Jundziłł
Zdjęcie: 

Zlatko Kaucic to perkusista, który do Polski zagląda często. Pojawiał się już na Krakowskiej Jesieni Jazzowej w latach 2012- 2015. W ostatnich latach uczestniczył w Solo Festiwalu, a także w Art Of Improvisation. Wszystkie jego występy mają wielu zwolenników, skupionych szczególnie na nowych, zadziwiających dźwiękach. 

Kariera Zlatko Kaucica od zawsze skupiała się na europejskiej części freejazzowego świata. Peter Brotzmann, Enrico Rava, Irene Schweizer, Paul Stalker, Frank Gratkowski i wielu, wielu innych muzyków, dla których element najważniejszy w twórczości stanowiła eksploracja.  Podczas swoich kolaboracji Zlatko Kaucic nagrywał w Portugalii, Hiszpanii, Holandii i Stanach Zjednoczonych. Lista jego dotychczasowych współpracy jest bardzo rozbudowana i dotyczy również ikon zachodniego nurtu free – Steve’a Lacy'ego i Kenny’ego Wheelera. Dzięki swoim licznym, międzynarodowym projektom został wyróżniony w dwóch istotnych słoweńskich kategoriach: w roku 2008 nagroda urzędu miasta BRDA, jako ceniony muzyk reprezentujący kraj na całym świecie, a trzy lata później najwyższe odznaczenia za osiągnięcia w dziedzinie kultury przyznawane w Słowenii –Presern Fund Award. 

W latach 80. Zlatko Kaucic przeniósł się do Amsterdamu. Od tej pory regularnie koncertuje z własnymi zespołami (oktet, kwintet, trio), komponuje muzykę wykorzystywaną w spektaklach teatralnych i tanecznych performance’ach. Jego niekonwencjonalne pomysły, preferencje agogiczne i przede wszystkim instrumenty, które wykorzystuje szokują, a dzięki temu przysparzają mu coraz liczniejsze grono oddanej publiki. NIeustannie też prowadzi warsztaty, jedne z muzykami, którzy wybrali już swoją drogę w improwizacji inne z dziećmi, któym być może muzyczne kariery wcale jeszcze nie w głowie.

Na festiwalu Ad Libitum 2016, perkusista wystąpił, po raz pierwszy w Warszawie w towarzystwie Saadet Turkoz. Duet ten jest poniekąd kontynuacją ich dotychczasowej współpracy przy albumie „Zarja Tay” z 2012 roku, z Giovanni Maierem. Wówczas trio nagrało orientalny, pomysłowy w dużej mierze improwizowany album, który zaciekawił freejazzową scenę. Kolejny projekt Zlatko Kaucica, pozbawiony jest wsparcia sekcyjnego – przez to jawi się jako jeszcze bardziej śmiały i warty uwagi współczesnego słuchacza.