Julius Hemphill – world saxophonist

Autor: 
Maciej Krawiec
Zdjęcie: 
Autor zdjęcia: 
mat. promocyjne

Pośród wielu dróg, które wytyczały rozwój jazzu jako artystycznego medium, jest i ta związana z aktywnością muzyków grających na saksofonie. Instrument ten miał wyjątkowe szczęście do wykonawców, którzy za jego pomocą sprawiali, że muzyka improwizowana rozszerzała spektrum wyrazu i siłę oddziaływania. Pośród saksofonistów, którzy się do tego przyczynili, był bez wątpienia Julius Hemphill – wybitny kompozytor, jeden z założycieli World Saxophone Quartet.

Urodził się w 1938 roku Fort Worth w Teksasie, a więc tam, gdzie osiem lat wcześniej przyszedł na świat Ornette Coleman. Hemphill uczęszczał również do tej samej szkoły, co Coleman – I.M. Terrell High School – w której kształcili się też tacy muzycy, jak Ronald Shannon Jackson, Dewey Redman czy Charles Moffett. Początkowo jego instrumentem był klarnet, wkrótce wybrał jednak saksofon. Przede wszystkim grał na alcie, sporadycznie sięgając po tenor, sopran czy flet.

 

Po kilkuletniej służbie w amerykańskiej armii w latach 60. występował z grupami R'n'B, z których jedna była prowadzona przez Ike'a Turnera. W roku 1968 Hemphill przeniósł się do St. Louis, gdzie wespół z reprezentantami różnych dziedzin sztuki – m.in. muzykami Oliverem Lake'iem i Hamietem Bluiettem, malarzami Emilio Cruzem i Oliverem Jacksonem, reżyserem Malinké Elliottem czy pisarką Muthal Naidoo – założył kolektyw Black Artists’ Group. Realizowali oni interdyscyplinarne przedsięwzięcia, łącząc free jazz z eksperymentalnym teatrem.

 

W pierwszej połowie lat 70. Hemphill wydał dwa autorskie albumy, które uchodzą za jedne z najważniejszych płyt owego czasu: „Dogon A.D.” i „Coon Bid'ness”. To na nich w całej okazałości saksofonista ukazuje swoje zdolności kompozytorskie i wykonawcze. W 1973 roku Hemphill podjął decyzję o przeniesieniu się do Nowego Jorku. Uczył tam gry na saksofonie – m.in. Davida Sanborna i Tima Berne'a, którzy w 1993 nagrają dedykowany mu album „Diminutive Mysteries” – ale, co najważniejsze, dalej kreował. Pracował wtedy np. z Anthonym Braxtonem, lecz przede wszystkim stworzył grupę World Saxophone Quartet. W zespole tym, powstałym w 1976 roku, Hemphillowi towarzyszyli Oliver Lake, Hamiet Bluiett oraz David Murray. Grupa ta odniosła bardzo duży sukces jak na improwizujący band bez sekcji rytmicznej, docierając do licznej publiczności za sprawą kilkuletniego kontraktu z wytwórnią Elektra.

 

Poza pracą z WSQ artysta realizował inne projekty, np. występy z kompozycją na wieloosobowy skład pt. „Long Tongues: A Saxophone Opera”, nagrania z Julius Hemphill Big Band, tworzenie muzyki do spektakli tanecznych czy form na orkiestry. W 1989 roku Hemphill opuścił WSQ, zaś dwa lata później założył własny sekstet – również złożony wyłącznie z saksofonistów, w którym grał m.in. młody James Carter. Razem z tą grupą nagrał trzy albumy, demonstrujące przede wszystkim jego kunszt kompozytorski – ze względu na pogarszający się stan zdrowia, co było wynikiem cukrzycy oraz problemów z sercem, nie mógł już grać na instrumencie. Zmarł w 1995 roku, mając 57 lat.