Didier Lockwood – pierwsze skrzypce współczesnego jazzu

Autor: 
Marta Jundziłł
Zdjęcie: 
Autor zdjęcia: 
mat. promocyjne

Instrument, na którym gra dzisiejszy solenizant nie należy do najpopularniejszych wśród muzyki jazzowej. Mimo to blisko od 40 lat, Didier Lockwood konsekwentnie propaguje skrzypce w muzyce rozrywkowej. Jego zasługi to nie tylko twórczość. W 2001, skrzypek założył szkołę improwizacji dla instrumentów strunowych, która cieszy się dużą popularnością w całej Europie. Dziś, ten wszechstronny artysta obchodzi 61. urodziny.

Didier Lockwood urodził się 11.02.1956, w północnej Francji. Na skrzypcach, pod czujnym okiem rodziców, grał od 6.roku życia. Uczęszczał do renomowanych szkół, gdzie uczył się klasyki. W wieku 16 lat, Didier Lockwood zbuntował się i porzucił konserwatorium muzyczne w Calais. W tym samym roku, wraz ze swoim bratem, pianistą- Francisem, założył progrockowy zespół, gdzie po raz pierwszy zasmakował czym jest improwizacja. Następnie przyszedł czas na kilkuletnią współpracę z zespołem Magma – progresywną paryską grupą perkusisty Christiana Vandera.  W tym okresie, Lockwood chętnie grywał z licznymi muzykami z francuskiego środowiska muzycznego. Przełomem był jednak rok 1977 – wówczas poznał innego wielkiego francuskiego skrzypka, swojego mentora  – Stephane’a Grappeli. Koncertował z nim po całej Europie, czego zwieńczeniem było zaproszenie przez Dave’a Brubecka na koncert w Carnegie Hall w Nowym Jorku.  Swoje przywiązanie i wdzięczność Grappeliemu, Didier Lockwood okazał nagrywając  w 2000 roku świetny jazzowy tribute ku pamięci wielkiego skrzypka. W latach 80. XX wieku, kariera Didiera Lockwood’a nabiera tempa. Uczestniczy w wielu jazz-rockowych nagraniach: Surya (1980), New World (1979), Out Of The Blue (1985), 1.2.3.4. (1987).

W 1995, pod okiem Lockwooda narodził się świetny projekt, zwieńczony albumem New York Randez-Vous, z Mikiem Sternem, Dave’m Hollandem, Peterem Erskine, Dave’m Kikoskim i gościnnie akordeonistą – Gilem Goldsteinem. Tym albumem Lockwood rozpoczął swoją wieloletnią przyjaźń i współpracę z Mikiem Sternem (koncerty na całym świecie, również w Polsce).  Przy wszystkich tych różnorodnych jazzowych współpracach Didier nigdy nie zapomniał o swoich klasycznych korzeniach. Wraz ze swoją żoną, liryczną sopranistką od 2005, koncertuje ze spektaklem pt. „Diva i Jazz”. 

Didier Lockwood nie tylko koncertuje po całym świecie, uczestniczy w wielu inicjatywach i nagraniach. W ostatnim czasie stał się również mentorem dla młodego pokolenia muzyków - od ponad 15 lat, Lockwood prowadzi szkołę improwizacji dla instrumentów smyczkowych, we Francji. Dziś obchodzi 60. urodziny i nic nie wskazuje na to, żeby jego 40 letnia kariera chyliła się ku końcowi.