Andrew Cyrille – perkusista-wizjoner

Autor: 
Maciej Krawiec
Zdjęcie: 
Autor zdjęcia: 
mat. promocyjne

Andrew Cyrille, obchodzący dziś 77. urodziny, bez wątpienia należy do grona najważniejszych perkusistów jazzu. Bogactwo jego dorobku artystycznego z jednej strony oszałamia, a z drugiej napawa radością z tego powodu, że droga ku jego powiększaniu jest wciąż otwarta: Cyrille to nadal aktywny muzyk, regularnie dostarczający słuchaczom kolejnych owoców swej kreatywności.

Przyszedł na świat w 1939 roku w Nowym Jorku w rodzinie o korzeniach haitańskich. Naukę gry na perkusji rozpoczął, gdy miał 11 lat. Oddanie się muzyce nie było jedynym pomysłem Cyrille'a na życie – jakiś czas studiował chemię na St. John University, jednak w roku 1958 zmienił uczelnię na Juilliard School of Music. Jego pierwszymi nauczycielami byli brooklyńscy perkusiści Willie Jones i Lenny McBrowne, dzięki którym poznał m.in. Maxa Roacha. Niedługo później pod swe skrzydła wziął go Philly Joe Jones. Już jako dwudziestolatek zaczął brać udział w profesjonalnych sesjach: partnerował takim muzykom jak Mary Lou Williams, Roland Hanna, Roland Kirk, Coleman Hawkins, Junior Mance czy Bill Barron. Był następcą Sunny'ego Murraya w zespole Cecila Taylora, co ugruntowało status Cyrille'a jako jednego z najciekawszych i najodważniej poszukujących nowych form perkusistów na ówczesnej amerykańskiej scenie. Z Taylorem Cyrille grał w latach 1964-1975.

Równolegle realizował inne projekty – w 1969 roku wydał swoją pierwszą płytę solową zatytułowaną „What About?”, ponadto grał m.in. z Jimmy'm Giuffrem, Grachanem Moncurem III czy Marionem Brownem, ale także z innymi perkusistami: Kenny'm Clarkiem, Milfordem Gravesem, Famoudou Don Mayem, Obbo Addym i Rashiedem Alim w ramach grup Dialogue of the Drums, Pieces Of Time czy Weights and Measures. Na przełomie lat 70. i 80. prowadził własną grupę Maono – w języku suahili słowo to znaczy „wizja” –  i ona stanowiła dla Cyrille'a znaczącą płaszczyznę do zagłębienia się w sztukę komponowania, w której okazał się mieć wybitne zdolności. Perkusiście towarzyszyli w tym zespole David S. Ware, Ted Daniel, Sonelius Smith i wymiennie Lisle Atkinson oraz Nick DiGeronimo.

W tym też okresie Cyrille współtworzył razem m.in. z Billym Bangiem i Ahmedem Abdullahem zespół The Group. Ponadto koncertował z rosyjskim perkusistą Vladimirem Tarsovem. W międzyczasie jego aktywność, poza entuzjazmem kolejnych pokoleń fanów muzyki, spotykała się również z licznymi prestiżowymi wyróżnieniami, w tym stypendium Guggenheima. Został też zaproszony do prowadzenia zajęć w nowojorskiej New School. W ostatnich latach kontynuuje swe zaangażowanie w różnych muzycznych konfiguracjach – m.in. w ramach projektu Haitian Fascination, w którym eksploruje tradycje haitańskie wespół z Hamietem Bluiettem, Lisle'm Atkinsonem oraz Haitańczykami Frisnerem Augustinem i Alixem Pascalems. Głównym polem działalności muzycznej Cyrille'a jest dziś jednak Trio 3, które założył ponad 20 lat temu z Oliverem Lake'm i Reggie'm Workmanem. Wydali do tej pory kilka albumów, w tym cykl płyt z gościnnym udziałem fortpeianowych legend, jak Irene Schweitzer, Geri Allen czy głośne „Refraction - Breakin' Glass” (2013) z Vijayem Iyerem i „Wiring” (2014) z Jasonem Moranem.