Ad Libitum 2016: Charlotte Hug - sztuka improwizacji na głos i skrzypce

Autor: 
Piotr Wojdat
Zdjęcie: 
Autor zdjęcia: 
mat. promocyjne

Do 11. Festiwalu Ad Libitum, który odbędzie się pomiędzy 19 a 22 października 2016 roku co poniektórzy odliczają już nie tylko dni, ale i godziny. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego - wszak tegoroczna edycja, pomimo braku nazwisk z pierwszych stron gazet (tych jazzowych, rzecz jasna), obfituje w ważne i unikalne wydarzenia. O tym, że tak jest w istocie, przesądzają zaproszeni artyści. A tak się właśnie składa, że każdy z nich ma autorskie podejście do improwizacji, odpowiedni warsztat oraz głowę pełną pomysłów. Czy to wszystko przełoży się na dobre koncerty? Liczymy na to, że tak właśnie będzie. Z pewnością jednak powyższą charakterystykę można odnieść do postaci Charlotte Hug, wokalistki i skrzypaczki, która na Ad Libitum wystąpi w duecie ze szwajcarskim perkusistą Lucasem Niggli. O tym drugim miałem już okazję dla Państwa pisać, więc tym razem postaram się przybliżyć sylwetkę nieco ekscentrycznej improwizatorki.

Charlotte Hug to artystka z charakterem. Jej występy mogą wzbudzać kontrowersje, dla przypadkowego słuchacza mogą się też wydać zupełnie niezrozumiałe. Jednak dla wszystkich tych, którzy interesują się improwizacją, jej występy mogą okazać się co najmniej inspirujące. Artystka nie tylko stosuje rozmaite techniki gry na skrzypcach, ba, jest prawdziwą ekspertką w tej dziedzinie. Nie tylko nagrywa, nie tylko występuje na scenach świata, ale też z powodzeniem wykłada i zdradza tajniki improwizacji. Bywa zapraszana w roli nauczyciela do takich miejsc jak McGill University Montreal, CNMAT of the University of California Berkeley czy The School of the Art Institute of Chicago. Żywo interesuje się sztuką i dostrzega jej interdyscyplinarny potencjał. Gdy obserwujemy ją jak występuje razem ze swoimi zespołami, to możemy odnieść wrażenie, że tak naprawdę uczestniczymy nie w zwykłym koncercie, ale czymś na kształt performance’u. Teatralne pozy i gesty, eksperymenty z wokalem i technikami gry na skrzypcach, nietypowe wnętrza - to wszystko składa się na przekonującą całość. Obcując z muzyką Charlotte Hug na żywo, nigdy do końca nie wiemy, czym to wszystko się skończy i na jakim pomysł skrzypaczka wpadnie.

 

Artystka lubi też zaskakiwać doborem miejsc, w którym odbywają się jej koncerty. Zdarzało się jej już występować w podziemnym, byłym więzieniu w Londynie, na wpół rozebranym bunkrze w Berlinie, czy w pobliżu lodowca Rodan położonym w szwajcarskiej części Alp. Regularnie pojawia się też na festiwalach, wśród których warto wymienić Tage für Neue Musik Zurich, Donaueschinger Musiktage, Berliner Festspiele MaerzMusik, czy San Francisco International Arts Festival. Imponująca jest też lista instrumentalistów, z którymi do tej pory występowała. Dla porządku rzeczy wskażmy te najważniejsze nazwiska: Barry Guy, Phil Minton, Larry Ochs, Evan Parker oraz Elliott Sharp.

 

Jak zatem sami Państwo widzą, Charlotte Hug to postać, której talent artystyczny objawia się nie tylko w muzyce (zarówno w kompozycji jak i improwizacji), ale też innych, szczególnie tych innowacyjnych dziedzinach sztuki. Wynikającą z tego wrażliwość można nie z taką znowu łatwością, ale jednak, poczuć na sobie samym.

 

Artystyczna autentyczność idzie w parze z wiedzą i wirtuozerskimi umiejętnościami - tak zapamiętajmy Charlotte Hug przed jej zbliżającym się koncertem w ramach Ad Libitum. A potem... dajmy się ponieść improwizacji.