Przeczytaj

  • Live

    Odkąd Geri Allen przestała nagrywać swoje płyty w Blue Note i Telarc, zrobiło się o niej w polskiej prasie cicho. Do tego stopnia, że w jednym internetowych tekstów zafunkcjonowała w rodzaju męskim stając się ni stąd ni zowąd Gerim Allenem. Wolęwierzyć, że to była zwyczajna literówka, za którą w żadnym wypadku pretensji nie mam, ale właśnie wtedy pomyślałem sobie, że wystarczy na chwilę zniknąć ze sklepowych półek, aby nawet dziennikarze zapomnieli kim naprawdę ta wyborna pianistka jest.
  • An Ancient Observer

    Tigran Hamasyan po wieloletnim pobycie w Stanach Zjednoczonych, wrócił do Armeni. Ten inspirujący powrót do korzeni, swoje odzwierciedlenie znajduje na najnowszym albumie pianisty – „An Ancient Observer”.  I choć inspiracje kulturą Armeni w twórczości Tigrana wyraźnie przebijają się już od pierwszych projektów pianisty, to dopiero „An Ancient Observer” jest jednoznaczną, świetnie zobrazowaną manifestacją uwielbienia ojczystego kraju. Album nie jest na szczęście patriotyczny, pompatyczny i pretensjonalny.

  • Sedimental You

    Kolejna nowojorska opowieść– niewymagający jakichkolwiek rekomendacji, kontrabasista Mark Dresser i jego Siódemka. W składzie – obok lidera i kompozytora całości materiału - Nicole Mitchell (flety), Marty Ehrlich (klarnety), Michael Dessen (puzon), David Morales Boroff (skrzypce), Joshua White (piano) i Jim Black (perkusja).

  • Berek

    Albumem „Berek” Mateusz Smoczyński powraca do swojej kwintetowej formacji, z którą w 2006 i 2008 roku nagrał dwie płyty: „Inspirations” i „Expressions”. Po dziewięciu latach od tej ostatniej w studiu Mateusz Smoczyński ponownie spotkał się z gitarzystą Konradem Zemlerem, pianistą (a przy tym bratem) Janem Smoczyńskim, kontrabasistą Wojciechem Pulcynem i – po raz pierwszy w kwintecie skrzypka – znakomitym Michałem Miśkiewiczem na perkusji.

  • Jazztopad w NYC: Ragtimerzy z nad Wisły

    Po dwóch wieczorach w Jazz at Lincoln Center, gdzie wysoka frekwencja była niemal gwarantowana, nowojorska odsłona festiwalu Jazztopad przeniosła się do Joe’s Pub w East Village - klubu działającego przy Public Theater - scenie, o której poczynaniach pisały niedawno agencje prasowe na całym świecie, a to za sprawą ich wystawienia „Juliusza Cezara”, w którym rzymski imperator upodobniony został do Donalda Trumpa.

  • George Russell – filozofia czy poezja muzyki?

    Żywa legenda, kompozytor, dyrygent i myśliciel – George Russell – wielka postać w światowym jazzie, więcej, w światowej muzyce. Jeden z nielicznych w tej dziedzinie wielkich kompozytorów, konceptualistów i teoretyków. Gdyby żył miałby dziś 92 lata. Przed laty dzięki uprzejmości  Patrycji Długoń magazyn Jazz & Classics miał szczęście opublikować wywiad z mistrzem, który podczas festiwalu w Moers obchodził  swoje 80. urodziny, który teraz chcielibyśmy przypomnieć.

  • Jazztopad w Nowym Jorku: Na dachu jazzowego świata. Wójciński/Szmańda Quartet i Stryjo w Jazz at Lincoln Center

    Oślepia nas zachodzące słońce, odbijające się od szklanych tafli drapaczy chmur. Wielkie okna są tu jak płótna, na których ktoś wymalował panoramę Manhattanu. Zaraz po drugiej stronie ulicy zaczyna się Central Park. Choć to tylko piąte piętro, wydaje się, że jesteśmy na dachu świata.

  • Seifert

    Atom String Quartet zdaje się być ewenementem na polskiej scenie – regularnie nagrywając płyty i obficie koncertując, angażują się w wiele przedsięwzięć nie tylko jazzowych, ale również na polu muzyki klasycznej czy popularnej. Jest więcej niż pewne, że słuchacz ledwie śledzący to, co się w rodzimym jazzie dzieje, byłby w stanie wymienić co najmniej kilka projektów z udziałem zespołu.

  • The Look Of Cobra

    Na swój drugi album – „The Look Of Cobra” –  muzycy z NSI Quartet zaprosili czołowego polskiego pianistę – Dominika Wanię. W ten sposób do ścisłej konwencji grania bez instrumentu harmonicznego dołączył jeden z najbujniej pojmujących muzykę pianistów w naszym kraju. To proste spotkanie dało ujście misternym improwizacjom, które dla kontrastu znajdują się w logicznych formach. Przede wszystkim jednak, stało się demonstracją młodej, choć w pełni dojrzałej muzycznej siły polskiej, nowej sceny jazzowej.

  • Flauto Dolphy

    “Flauto Dolphy” to efekt zarejestrowania solowego koncertu jaki Dominik Strycharski dał w warszawskim klubie Pardon, To Tu. Jego zawartość stanowią nagrania Erica Dolphy’ego - błyskotliwego amerykańskiego saksofonisty, klarnecisty i flecisty, którego przedwczesna śmierć kilka miesięcy po wydaniu “Out To Lunch” przerwała jedną z najciekawiej zapowiadających się karier w historii jazzu. Dzięki fleciście Dominikowi Strycharskiemu mamy możliwość usłyszenia muzyki Dolphy’ego w zupełnie nowym kontekście i skonfrontowania jego zamysłu z oryginalnymi kompozycjami.

  • O! To nie brzmi akustycznie! - rozmowa z Johnem Hollenbeckiem

    John Hollenbeck opowiada o komponowaniu, improwizacji, o muzykach, z którymi współpracuje, oraz, oczywiście, o swoim Claudia Quintet i płycie What is the Beautiful?

  • Filozofia swobodnego przekraczania granic. Rozmowa z Rafałem Mazurem

    Witam! Nazywam się Rafał Mazur, jestem muzykiem improwizatorem. Moją pasją i fascynacją jest kolektywna improwizacja swobodna - takie przywitanie znajdziecie otwierając stronę internetową gitarzysty basowego Rafała Mazura - artysty, którego powinien poznać każdy, dla kogo ważna jest improwizacja w muzyce. I oto nadarza się dobra okazja!

  • Show Dominika Bukowskiego w 12on14

    Zdarzają się koncerty, kiedy nie tylko obcuje się z taką czy inną muzyką, ale również – poprzez ich dramaturgię, naturę artystów, aurę wieczoru i energię publiczności – doświadcza się inspirującego do refleksji zjawiska. Niedawna wizyta wibrafonisty Dominika Bukowskiego w dwóch odsłonach w klubie 12on14 zachęciła mnie do tego rodzaju zastanowienia. Nie od dziś fani jazzu wiedzą, że Bukowski to nie tylko zapracowany lider i kompozytor, ale również aktywny sideman współtworzący kilka zespołów.

  • Body Language

    Życie pianisty do prostych nie należy. Aby osiągnąć dziś sukces, nie wystarczy „tylko” świetnie grać. Muzykę trzeba też dobrze skomponować, umiejętnie zaaranżować, a i z produkcją warto mieć co nieco wspólnego. Zbiór tak rozmaitych umiejętności, cały czas podnosi poprzeczkę dla młodych i uzdolnionych muzyków, których w Polsce – jak wiadomo - nie brakuje. Jednym z nich, jest Michał Wierba, który w  listopadzie 2016 nagrał „Body Language” - jedną z najlepszych płyt live ubiegłego roku.

  • Iconic Rapture

    Gdyby nie fakt, że bydgoski gitarzysta Artur Maćkowiak to ważna postać kolektywu Innercity Ensemble, nie miałbym zbyt wielu argumentów, które pozwoliłyby mi uzasadnić obecność tej recenzji na łamach serwisu muzycznego o tematyce jazzowej. Być może wybroniłbym się jeszcze jakoś przed ewentualnymi zarzutami udziałem klarnecisty Jerzego Mazzolla w dwóch utworach na “Iconic Rapture”. Wciąż jednak byłoby to nieco za mało, by taki tekst tutaj popełnić.

Strony