Przeczytaj

  • On Berklee College of Music, tenure with Terence Blanchard and Accord À Corps project - an interview with Sam Newsome

    You began playing alto saxophone when you were kid. What made you choose this particular instrument?

    I thought the saxophone sounded cool, and the people who played it looked cool. It just looked liked a fun instrument to play. So I gave it a try and have never turned back.

    Was it clear, from those early years that you would become a musician?

  • Full Circle

    O koncercie duetu Rothenberg-Drake doszły mnie słuchy niemal dzień po tym, jak się odbył. To był ich pierwszy wspólny występ w Polsce i ponoć stanowił niezapomniany wieczór muzyki improwizowanej. „Ponoć”, gdyż tym, którzy do łódzkiego lokalu Ciągoty i Tęsknoty nie dotarli, pozostawało wierzyć na słowo obecnym tam szczęśliwcom. Owa wiara nie przychodziła zresztą trudno, bo Rothenberg i Drake to muzycy, co do jakości których nie sposób mieć wątpliwości. Ich dorobek mówi sam za siebie, zresztą Drake nie raz już w Polsce nie tylko koncertował, ale i nagrywał.

  • Visiting Texsture

    Ile to już razy obserwacja wydarzeń artystycznych, czy też po prostu tego, co przynosi życie, dobitnie przekonywało, że trwałość jest złudzeniem, zaś to, co wydaje się nieśmiertelne, może nagle rozproszyć się i zniknąć całkowicie... A jednak wrażeniu stałości nieraz pragnie się ulec, ponieważ wtedy świat wydaje się jakby bardziej uporządkowany. Z pewnością każdy miłośnik muzyki hołubi w sobie myśli, że dani jego idole wciąż żyją, tworzą i wydaje się, że tak będzie zawsze. Dlaczego o tym piszę we wstępie do recenzji płyty Tria 3?

  • Bells for the South Side

    Są takie rocznice, których po prostu nie wypada nie obchodzić hucznie i z dużą pompą. Taką okazją z pewnością było niedawne uczczenie 50-lecia istnienia organizacji Association for the Advancement of Creative Musicians. Jej znaczenie dla rozwoju muzyki jazzowej i improwizowanej w duchu kreatywnym, nie tylko zresztą tej, która powstawała w Chicago, jest nieocenione i wykracza daleko poza korzenny już afroamerykański free jazz.

  • Charlie Watts Meets The Danish Radio Big Band

    Charlie Watts podczas jednego z wywiadów sprzed kilku lat przeglądając fotografie z instrumentami The Rolling Stones z lat sześćdziesiątych, powiedział: „Nadal mam te talerze, ale nie używam ich na koncertach ze Stones’ami... Są dla nich za dobre. Używam ich tylko na moich jazzowych gigach”. W końcu przyszedł czas, aby je ponownie wyciągnąć, bowiem Charlie Watts na swojej drodze spotkał jedną z najsłynniejszych jazzowych orkiestr w Europie – Danish Radio Big Band. Wspólnie nagrali w pełni jazzową, świetną big bandową płytę.

  • Titles Go Here

    W ramach jesiennych obchodów 70. rocznicy urodzin pewnego bardzo znanego saksofonisty – w londyńskim Cafe Oto, spotkali się trzej wielcy przyjaciele. Tworzący obecnie dwuosobowo skład formacji AMM – Eddie Prevost i John Tilbury – zwarli szeregi z Evanem Parkerem, rzeczonym właśnie jubilatem.

  • Road Shows vol. 3

    Od  6 maja 2014 roku fani Sonny’ego Rollinsa cieszą się jak dzieci, bo ich idol wprowadził za pośrednictwem DOxy Records/OKeh czyli zarazem Sony Music swoją „Road Shows Volume 3”.

  • Najważniejszy jest talent - rozmowa z Sonnym Rollinsem

    Jak się pan czuje jako największy żyjący solista jazzowy? Tak się o panu pisze.

    Cóż, nie wierzę w to.

  • Metamoprhosis

    BamesreiterSchwartzOrchestra to wbrew pozorom nie Orkiestra Czarnych Jeźdźców z miejscowości Bames, lecz 23. osobowy kolektyw założony przez gitarzystę Richarda Schwartza i dyrygującego zespołem — Lukasa Bamesreitera. Trzy sekcje dęte, fortepian, gitara, sekcja rytmiczna i żeński kwartet wokalny tworzą wyjątkowy big band, wykonujący autorską muzykę na duży skład. Rozbudowana, dynamiczna i — choć mocno związana z tradycyjnym jazzowym graniem — przede wszystkim nowoczesna supergrupa BamesreiterSchwartz Orchestra właśnie nagrała swój debiutancki album pt. „Metamorphosis”.

  • Sons Of Liberty. Live At Granollers

    Uwaga! Trybuna Muzyki Spontanicznej jest współwydawcą tej płyty! Wszelkie słowa zachwytu, jakie za chwilę przeczytasz, mogą być podyktowane jedynie chęcią zwiększenia sprzedaży! Innymi słowy – dalej czytasz na własną odpowiedzialność!

    Czas i miejsce zdarzenia: 26 lutego 2016 roku, Casino de Granollers, Granollers (Barcelona)

  • @

    John Zorn i Thurston Moore są artystami o wielu twarzach. W niektórych swych przedsięwzięciach są muzykami ponadprzeciętnymi, a wręcz wybitnymi. Tak jak Zron kojarzony jest zwykle z wielowymiarowością, bądź rozdrobnieniem swej aktywności na nieskończoną ilość różnorodnych projektów, tak Moore nie do końca sprawiedliwie utożsamiany jest zwykle jedynie z Sonic Youth, choć przez całą karierę znajdował czas na rozmaite awangardowe eksperymenty.

  • Tomasz Dąbrowski - czuję, że stoję na jakimś rozdrożu.

    Tomasz Dąbrowski - wiadomo kim jest. Mamy okazję słuchać go na żywo często podobnie jak i mieszkancy reszty Europy. Znakomity trębacz, kompozytor, człowiek, który od lat stanowczo bierze sprawy swojej kariery w swoje ręce i robi to z wielkim powodzieniem. Ilekroć ukazuję się jego nowa płyta pojawia się ogromna pokusa umieszczenie jej w gronie wyjątkowych zdarzeń. Tak było i z jego najnowszym albumem "Six Months & Ten Drops" , tak teżjest z albumem "SOLO: 30 Birthday, 30 Concerts, 30 Cities".

  • Roots

    Tomoko Omura jest skrzypaczką, kompozytorką i aranżerką. Pochodzi z Japonii, ale nie trudno się domyślić, że jako skrzypaczka jazzowa ostatecznie spełniła jedno ze swoich marzeń i  wylądowała w Berklee College of Music. Naukę gry na skrzypcach rozpoczęła w wieku 4 lat, później pobierała lekcje gry na perkusji, grała również na barokowym flecie prostym. W Japonii ukończyła wydział edukacji muzycznej na Yokohama National University.

  • Surya Namaskar

    Mam wrażenie, że czasy zbiorowego upajania się gitarową wirtuozerią, nieraz tandetną (jak projekt G3), już odeszły do lamusa. Wobec czego w końcu można z czystym sumieniem szukać nowego pokolenia wymiataczy, naśladowców dawnych mistrzów i strunowych kuglarzy, którą wykonują swój fach i profesjonalnie, i z nowoczesnym, twórczym powiewem. Do grona takich muzyków zdecydowanie można zaliczyć Dewa Budjanę, i mówić o nim bez cienia ironii, jako o indonezyjskim - wedle uznania - Methenym, Holdsworth’cie, Hendersonie czy McLaughlinie.

  • Chord Nation

    To piękne, że jazz z płyty „Chord Nation” tworzy w swojej wewnętrznej wolności przestrzeń dla muzyki różnorodnej, a mieszcząc ją w sobie, nie przestaje być sobą.

Strony