Przeczytaj

  • Time Stands Still

    Romans wytwórni Marka Winiarskiego Not Two z japońską pianistką Satoko Fuji trwa już ponad 10 lat. W polskiej fonografii to naprawdę ciekawy okaz, o którym przeczytać można chociażby na allaboutjazz.com . Piąty album nagrany z udziałem Satoko nosi nazwę „Time Stands Still” , jest jednocześnie trzecim w kwartecie MADO. Niestety będzie to już ostatni w takim składzie, z powodu śmierci kontrabasisty Norikatsu Koreyasu.

  • Find the Way

    Aaron Parks już po raz drugi realizuje własny album, który wydała monachijska wytwórnia ECM – po płycie solowej z 2013 roku „Arborescence” nadszedł czas na album w nowym trio pianisty. Razem z Parksem do studia weszli o parę dekad starsi artyści: kontrabasista Ben Street oraz perkusista Billy Hart, mając za sobą doświadczenie wspólnej trasy koncertowej.

  • Take Me to The Alley

    To z pewnością najbardziej zmysłowy baryton naszych czasów, a może i w historii muzyki w ogóle. Status Gregory’ego Portera pozostaje niezagrożony. To za sprawą czwartego w karierze, a drugiego dla wytwórni Blue Note albumu „Take Me to The Alley”, na który spojrzeć należałoby co najmniej z dwóch perspektyw.

  • Transylvanian Concert

    Jak by Cię tu Droga Czytelniczko, Drogi Czytelniku przekonać, byś poszedł do sklepu, kupił sobie tę płytę i posłuchał w skupieniu od początku do końca. Zobaczysz, że tylko na tym zyskasz, bo pięknie można na niej ćwiczyć sztukę słuchania. Nawet nie musisz czytać do końca tej recenzji. No dalej, idź! Tylko pamiętaj: „Transylavanian Concert” Lucian Ban i Mat Maneri!

  • WTC 9/11

    Trudno oceniać tę płytę pod względem muzycznym. World Trade Center - 11 września 2001. Te słowa są od 16 lat bardzo intensywnie naładowane emocjami i intencjam. Muzyka Steve'a Reicha - Nowojorczyka, jednego z najważniejszych współcześnie kompozytorów - napisana z okazji 10 rocznicy ataku na Amerykę jest swoistą, subiektywną, prywatną wręcz,  kroniką tych wydarzeń, powstałą z kolażu słów nocznych świadków i muzyki Kronos Quartet, z którymi Reich współpracuje już przeszło 20 lat.

  • Deep Memory

    Co jest takiego fascynującego w takich płytach jak ta? W tym, że aż kipią od pomysłowości, dramaturgii i zwartej narracji. Punktem wyjścia dla twórców jest na “Deep Memory” współczesna jazzowa improwizacja, ale myliłby się ten, kto sądzi, że na tym kontrabasista Barry Guy, pianistka Marylin Crispell oraz perkusista Paul Lytton poprzestają. Wachlarz dźwięków na wydanym przez szwajcarską oficynę Intakt Records albumie należy do tych naprawdę imponujących, a źródło inspiracji wydaje się niemal niewyczerpane.

  • Po premierze albumu „Dark Morning” – rozmowa z Piotrem Schmidtem i Wojciechem Niedzielą

    Dlaczego, grając w większych składach, zdecydowaliście się na formację duetową? Jakie są zalety takiego trybu muzykowania?

  • Improwizacja jest wszędzie - wywiad z Theo Jorgensmannem

    Niska popularność Theo Jörgensmann w Polsce może dziwić: systematycznie wydawane płyty dla takich wytwórni jak HatHut Rec.; zaproszenia na festiwale takie jak Montreal Jazz Festival czy Vancouver Jazz Festival; współpraca z muzykami pokroju Barre’a Phillipsa czy Kenny Wheleera; na koncie książka na temat improwizacji. A jednak trudno dowiedzieć się czegokolwiek na jego temat w polskiej prasie; trudno także kupić jego płyty w sklepach płytowych (nawet te wydane przez HatHut Rec.).

  • Transgression

    Historia „Transgression” jest niezwykła i... jak na jeden album - bardzo długa. Płyta nagrana została siedem lat temu. Przez lata widniała jako wydawnicza zapowiedź w szwajcarskiej wytwórni Hat Hut Records. Pierwsza trasa promująca „Transgression” odbyła się w roku 2013 i cieszyła się dużym zainteresowaniem. Jednak z czasem koncertów było coraz mniej i mniej, więc bracia Oleś i Theo Jorgensmann zainteresowali się innymi projektami. Końcówka roku 2016 okazała się jednak przełomem. Na 17.

  • Odcienie zieleni i grafitu w tonacji h-moll - rozmowa z Kasią Pietrzko

    Kasia Pietrzko Trio będzie jednym z gości Spot Jazz Festival 2017. W w ramach projektu festiwalowego trio wystąpi z Adamem Larsonem i Troyem Robertsem. Tymczasem, zapraszamy do rozmowy z liderką jednego z najciekawszych, młodych projektów na polsckiej sceny jazzowej.

    Jaki masz kolor oczu? Zielone Oczy Grafitowe?

  • The Blue Shroud

    Najnowsze wydawnictwo Barry'ego Guya to zapis monumentalnej kompozycji pt. „Blue Shroud”, zarejestrowanej w 2015 roku z inicjatywy warszawskiego festiwalu Ad Libitum. Na jej rozmach składa się szereg elementów: ponad 70-minutowy czas trwania, 14 wykonawców i przede wszystkim temat, który ją zainspirował. Jest nim obraz „Guernica” Pabla Picassa, powstały w reakcji na zbombardowanie baskijskiego miasta w trakcie wojny domowej w Hiszpanii.

  • In Two Minds

    Wszyscy znamy anegdotę związaną z płytą „Piano” Leszka Możdżera – podobno muzyka ta przeleżała siedem lat w szufladzie pianisty zanim udało mu się przekonać producenta, że taka konwencja może zainteresować szerokiego odbiorcę. W obliczu sukcesu komercyjnego, jaki osiągnął Możdżer wspomnianym albumem, anegdota ta wywołuje uśmiech, ale i zaskoczenie: przecież formuła fortepianu jazzowego solo ma wielką historię i tradycję, o której już pisaliśmy na naszych łamach*. Ową tradycję o kolejną już autorską płytę wzbogacił niedawno brytyjski pianista John Taylor.

  • A Woman's Work

    W ostatnich latach można było spotkać w Polsce parokrotnie Jelle Leandre w ramach jesiennych festiwali – krakowskiej Jesieni Jazzowej oraz warszawskiego Ad Libitum. Zeszłoroczna rezydencja była okazją do prezentacji publiczności wydawnictwa “A Woman’s Work” - ośmiopłytowego boxu, prezentu on Not Two dla artystki oraz słuchaczy z okazji 40 lecia aktywności scenicznej francuskiej kontrabasistki, z pewną goryczą wspominającą o tym, że w rodzimym kraju trudno było o zainteresowanie rocznicą.
     
  • River, Tiger, Fire

    W zamierzchłych jazzowych czasach sytuacją zupełnie typową były codzienne czy cotygodniowe występy tegoż samego zespołu, w tymże samym miejscu i dla tej samej publiczności – nazywało się to rezydencją. Słuchacze spragnieni dźwięków i nocnych wrażeń tłumnie przybywali posłuchać kolejnego koncertu Charliego Parkera czy kwartetu Monka z Coltranem.
  • Troy Roberts - an interview before Sopot Jazz Festival 2017

    You were born in Perth, Australia. Has the fact of not coming from the States affected a lot your career if you compare it to your fellow musicians from New York or Chicago?

    On one hand, I would say yes. I think many musical things that are commonplace in NYC are held in higher regard, or are more exotic in a remote location such as Perth, West Australia. On the other hand, I would say no, as who is to say that I wouldn’t still have the drive and desire to do what I do if I were born in the US?

Strony